Wtorek
11.10.2011
nr 284 (2263 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: Odnowa

Autor: M.Jastrzębski  godzina: 18:02
Jeżeli osada jest lakierowana, to przez przypadek możemy osiągnąć zły skutek. W miejscach wytarcia może już nie być lakieru i olej będzie "podsiąkał" pod pozostały lakier skutkując jego łuszczeniem. Jeżeli natomiast jest olejowana, to nie ma przeszkód w ponownym jej naolejowaniu. Jednak na początek proponuję zastosować olej punktowo i sprawdzić po kilku godzinach czy nie zaczyna się w tym miejscu lepić. Niektóre oleje wchodzą ze sobą w reakcję i może się zrobić mazidło. Shaftol jest jednym z najlepszych olejów do osad, wypróbowałem w swojej karierze już wiele różnych ale ten jest u mnie podstawowym środkiem, nigdy nie zawiódł, stosuję go zarówno do wykańczania świerzych osad jak i do renowacji i konserwacji.

Autor: bladzieńki  godzina: 21:58
a czy można go stosować na osadę która nasączona jest olejem lnianym lub bejcą?

Autor: M.Jastrzębski  godzina: 22:11
Z lnianym nie powinno być problemu, w zasadzie to Shaftol jak do tej pory reagował mi jedynie z jakimś angielskim olejem i trudno było się później tego lepiszcza pozbyć(jak żywica się zrobiło). Jeżeli natomiast chodzi o bejce to bywa różnie. Niektóre potrafią po olejowaniu brudzić bo olej je rozpuszcza. Dlatego też dobrze zrobić jakiś kawałek drewna na próbę, zabejcować i potem zaolejować. po jakimś czasie lekko wilgotną dłonią potrzeć po tym drewnie i będziemy wiedzieć. Ważne żeby bejca była bardzo dobrze wysuszona przed olejowaniem i nie można nakładać jej zbyt dużo, najlepiej jeśli to będzie jednokrotne nałożenie, max 2 ale w dłuższym odstępie czasu. A potem jak najwięcej warstw oleju i polerowania.