Wtorek
11.10.2011
nr 284 (2263 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: CZ 555 tuning

Autor: sowland  godzina: 07:33
Kolego Howa .Przy braku elementarnej znajomości budowy broni oraz zasady jej działania nie polecałbym samodzielnego kręcenia w jej mechanizmach. Przy zbyt mocnym podkręceniu spustu lub przyspiesznika może dochodzić do nie kontrolowanych wystrzałów zwłaszcza przy zmianie temperatury./zima -lato/ Pozdrawiam

Autor: zewi  godzina: 08:07
Post usunięty administracyjnie. Przyczyna: post o negatywnym wydźwięku personalnym wobec innego uczestnika forum.

Autor: WJarek  godzina: 11:42
Przepraszam, że z opóźnieniem, ale wieczór był pogodny a Księżyc prawie pełny, grzech było przed komputerem siedzieć... Tak, do regulacji spustu konieczne jest zdjęcie osady, jedynie regulacja przyspiesznika jest dostępna z zewnątrz. Śruby regulacyjne są zakontrowane nakrętkami, trzeba te nakrętki poluzować, potem znów dociągnąć. Zdjęcia z objaśnieniami działania śrub są w instrukcji do CZ-ki, dostałeś ją z bronią, można ją też ściągnąć ze strony producenta. Przy ustawianiu przydatny jest zbijak. Wielu (większość?) myśliwych nie wie o możliwościach regulacji mechanizmów spustowych swojej broni, wielu dla "lepszego" spustu kupuje znacznie droższą broń, choć często wystarczyłaby wizyta u rusznikarza i regulacja. I ostatnie, choć może najważniejsze: Koledzy Sowland i Zewi maja rację, jeśli nie wiesz, jak to działa, nie bierz się za to. Jest tam kilka miejsc, gdzie łatwo przedobrzyć, a skutkować to może niekontrolowanym wystrzałem albo niemożnością napięcia iglicy lub przyspiesznika. Najczęściej przy zmianie (spadku) temperatury, ale także na skutek normalnych luzów elementów. Zdarzają się też przypadkowe niedoróbki, np. w mojej nie szło wyregulować przyspiesznika, a przyczyną było blokowanie języka spustu o osłonę (po napięciu przyspiesznika), musiałem zeszlifować końcówkę. Pamiętać też trzeba, że mechanizmy docierają się, po kilkudziesięciu strzałach spust będzie pracował lepiej, a po kilkuset... albo jeszcze lepiej, albo właśnie to, co wyżej, jeśli przedobrzyłeś... Także moim zdaniem zamiast ryzykować zdrowie i życie, nie tylko swoje, rusznikarz zrobi Ci to za kilkadziesiąt złotych, od ręki, tak jak będziesz chciał. Darz bór.

Autor: Paulo  godzina: 12:32
kolega zewi chyba się zagalopował.....

Autor: zewi  godzina: 15:03
Może się i trochę zagalopował,ale jak czytam ,że gostek na niczym się niezna , a bierze się za udoskonalanie czego jak czego, ale broni i jej mechanizmów, to moja reakcja musiała byc taka.Gdyby chodziło o wymianę trzonka w młotku to spoko.