Wtorek
11.10.2011
nr 284 (2263 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: Stanisław Żelichowski nowym (starym) szefem resortu środowiska?

Autor: adamr  godzina: 06:49
Witam! A , to Polska właśnie.... Niema co biadolić. Taka jest nasza rzeczywistość Wybory wygrali Ci co wygrali i oni będą rządzić! Także w łowiectwie .Pan Stanisław Żelichowski był już ministrem i jakoś większych jego wpadek nie pamiętam. Sądzę ,że jako leśnik i myśliwy zachowa rozsądek i będzie odporny na durne pomysły .Pozdrawiam D.B. Adam

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 07:22
Na listonosza dla PZŁ zupełnie się nadaje. Aby obcierać d.... SB-ckiej władzy PZŁ nie trzeba mieć zdolności organizacyjnych.

Autor: azil II  godzina: 07:51
Dokładnie tak Kolego Stanisławie. To się nazywa rzeczywistość. Azil II

Autor: kedaT  godzina: 07:56
No i jak zwykle !!! Mimo to DARZ BÓR

Autor: pięta  godzina: 14:53
Bardzo dobra propozycja popieram ten pomysł bo Minister takiego resortu musi mieć pojęcie o tym czym się zajmuje a Kol. Stanisław Żelichowski tę wiedzę ma . Wszyscy poprzednicy delikatnie pisząc ...oprócz szczytnych tytułów profesorskich za nadto" mieszali "co nie zawsze środowisku /oczywiście temu naturalnemu / wychodziło na zdrowie . popieram oburącz taką propozycję -pora na normalność/ w bardzo szerokim tego słowa znaczeniu / DB

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 14:56
On już tą "normalność" miał okazję robić!

Autor: DZIADBOJ  godzina: 15:33
tu akurat Stan ma wg mnie rację. Znów walną w Łowcu artykuł na 2 strony . i to bedzie na tym koniec. Wierzycie np ,że spowoduje zmianę ustawy ws psów / kotów ? bo ja nie. To wszystko jest coraz bardziej marionetkowe , patrzą tylko na sondaże i kombinują " tak to wypada - a tak to raczej nie , bo wiecie , rozumiecie opinia publiczna na nas patrzy. ciekawe jakie zdjęcie pana Żelichowskiego wkleją do Łowca ;-) ? myśliwskie ? a może lepiej tak po cywilnemu, żeby sie opinii nie narazić ...

Autor: Matar  godzina: 16:55
Co by tu nie mówić, to pojęcie o leśnictwie i gospodarce łowieckiej zobowiązuje. Pytanie, czy w przypadku ewentualnego kierowania resortem - dla nas istotnym, wprowadzi je (owo pojęcie) w życie. Pozdrawiam D.B.

Autor: Rafał J.  godzina: 18:17
Obecny minister ma jeszcze grubo ponad dwa miesiące, aby zepsuć to, czego jeszcze nie zdążył. "Premier zapowiedział jednak, że "u progu nowego roku" wspólnie z Pawlakiem zaproponuje "głęboką rekonstrukcję rządu". - Będę proponował zarówno prezydentowi, jak i wicepremierowi Pawlakowi, aby do końca prezydencji, czyli do końca roku, nie zmieniać składu rządu, niezależnie od tego, jak oceniam poszczególnych ministrów. Obecni prowadzą swoje rady sektorowe i jest racjonalne, aby dokończyli pracę, a nie pojawiali się nowi, którzy spraw tak dobrze nie znają - tłumaczył Tusk. Wicepremier, szef PSL Waldemar Pawlak poparł pomysł premiera. Zapowiedział "nowe otwarcie" po Nowym Roku; do tego czasu koalicja ma rozmawiać o nowej strukturze gabinetu. Zdradził, że już teraz mogą jednak nastąpić "korekty". Klik. (wybory.onet.pl/parlamentarne-2011/aktualnosci/tusk-rzad-bez-zmian-do-konca-polskiej-prezydencji,1,4877666,aktualnosc.html)

Autor: Trojak  godzina: 18:55
Dotyczy post p. Żelichowskiego, ale liczenie na to, że ten lub inny minister zrobi za nas/ dla nas cokolwiek graniczy z naiwnością. Byli/będą różni, nawet jak legitką PZŁ- nie będą ryzykowali karier, przywilejów, kasy, poparcia kosztem grupy na którą wszyscy psioczą i wieszają psy.

Autor: DZIADBOJ  godzina: 19:58
trojak brawo, brawo , właśnie w 100 % mam takie poglądy jak ty. Co z tego ,że St.Żelichowski ma wiedzę , doświadczenie i to ,że jeszcze w 73 roku wręczał legitymację LOPu . Co z tego ? Chłopina nie będzie nadstawiał karku - nawet za swoich , bo tak nakazuje "poprawność polytyczna "