Niedziela
29.04.2018
nr 119 (4655 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: Ugoda w szacowaniu

Autor: jan ar szczecin  godzina: 00:22
@ZOMO Tylko że ja nie mam 2 starszych nicków.

Autor: 28rafal  godzina: 04:42
Ugoda może zostać zawarta w sytuacji kiedy jedna ze stron nie zgadza się z wynikami legalnego ustawowo szacowania. Rolnik "dostał" po wyliczeniu przez urzędnika 100. Przedstawiciel Koła wnosi zastrzeżenia wskazuje, że przyjęto zbyt wysoką wydajność z hektara. Według niego szkoda to 50. Informuje rolnika o odwołaniu jakie Koło złoży od tej decyzji. ''' To ile dacie?", klucz do negocjacji i ugody. Szybko "damy" 60. K, ch i złodzieje. Dajcie 70 i będziemy kwita. Samodzielne szacowanie szkód przez przedstawicieli Kół oraz wypłacanie rolnikom tzw. 'ugodówek+' jest bezprawne lecz wygodne.

Autor: wiadomożeZOMO  godzina: 05:53
Post usunięty administracyjnie. Przyczyna: post bez związku z niniejszym tematem, a nie dający się przenieść do Hyde Park.

Autor: Jarecek  godzina: 16:30
Myślę że nie wolno nam łamać prawa w żadnym wypadku , ustawowo gmina ma przyjmować zgłoszenia i kropka . Poczekamy zobaczymy jak sobie Minister reformator poradzi , za chwilę na kolanach przyjdzie do PZŁ o redukcję Dzika i nie tylko . Przestańmy być darmowymi pracownikami i pomiotami podnieśmy głowy wysoko !! .

Autor: Duży Miś  godzina: 17:35
Przyjmując: jest szkoda, gmina nie szacuje z powodów braku odpowiednio przeszkolonego urzędnika. Rolnik bierze rzeczoznawcę i kieruje sprawę do sądu. Sąd ma szkodę i odpowiedzialność za szkodę spoczywa na Kole. Gmina powołuje się na możliwość ugody. Jakiego wyroku należy się spodziewać? Dojdzie do falandyzacji? A z drugiej strony wojna z rolnikami to stąpanie po cienkim lodzie.

Autor: 28rafal  godzina: 17:50
Duży Miś ,,,obowiązek szacowania spoczywa na gminie. Jaka ugoda, skoro nie wyceniono szkody. Przed 'reformą' obowiązek szacowania spoczywał na kole. Sąd miał do wglądu dwie opinie,,koła i rzeczoznawcy. Dlaczego teraz sąd ma uwzględnić tylko opinię rzeczoznawcy? Gdzie ustawowa gmina? Nie wyszacowali ponoszą konsekwencje. Kto stąpa po cienkim lodzie? Na pewno nie koła przestrzegające 'prawa'.

Autor: marcino  godzina: 23:41
obawiam się, że sąd zasądzi, że gmina płaci za rzeczoznawcę a koło za szkodę