Czwartek
03.09.2026
nr 246 (7704 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: No i kto im pomoże ?

Autor: ULMUS  godzina: 16:00
No i po sprawie. Niepotrzebna była troska. Nikt im nie przeszkodził. Ktoś im pomógł :)

Autor: pięta  godzina: 16:15
O szczegółach w część 1 obszernie pisał w Braci Łowieckiej wydanie wrześniowe pan dr Witold Daniłowicz.Warto zajrzeć lecz cdn w kolejnym październikowym wydaniu tego czasopisma.

Autor: starzec  godzina: 16:39
Rzeczywiście. Wg oko.press zebrali ponad 204000 podpisów. Jak na takie nagłośnianie tej akcji to i tak szału nie ma. Ciekawe jak skrupulatnie będą sprawdzać autentyczność tych podpisów. Jeśli te propozycje, a zwłaszcza ta zakazująca polowania poniżej 700 m od zabudowań, trzeba dodać wszystkich, a nie tylko mieszkalnych, miałyby wejść w życie to oznacza koniec myślistwa jakie znamy, pozbawienie wielu kół obwodów i praktycznie ich likwidację, a dla innych znaczne ograniczenie terenu, na którym mogą polować. Dla wszystkich radykalny wzrost kosztów polowania bo zniknęłoby podobno 2/3 terenu, na którym można polować, wzrost szkód i brak kasy z polowań dewizowych czy komercyjnych. Jest jeszcze kwestia definicji zabudowania bo może będzie wystarczające postawienie szopy aby nie można było polować w promieniu 700 m. Zbliża się kampania wyborcza do Sejmu to może być ciekawie z procedowaniem tej ustawy. Jest jeszcze Prezydent RP i prawo weta. Ale skoro nie ma głośnych protestów to może i on nie będzie chciał ryzykować utraty poparcia eko.. I ochroniarzy. Tak jak z ustawą łańcuchową. Jeśli ten projekt miałby wejść w życie to proponuję umieścić tam jeszcze 1 przepis. Likwidacja pzł, a wszyscy etatowi pracownicy na bruk. Jedynie ta wizja zmusiłaby ich do wzięcia się do roboty.

Autor: pięta  godzina: 18:44
A kto sobie wypracował to owym stałym jątrzeniem na owym "tematycznym portalu "dla pozoru tylko zwanym łowieckim dając jak na talerzu tym eko-popaprańcom zielone światło do działania.Czy zna pan pełną odpowiedź na to proste pytanie panie starzec ? Dużo by można o tym pisać ale po co jak jest każdy widzi.

Autor: WIARUS  godzina: 19:39
204 238 osób podpisało projekt i jest to liczba podpisów zebranych przez komitet, a nie liczba podpisów już urzędowo uznanych za ważne. Dzisiaj przedstawiciele inicjatywy mają przekazać listy z podpisami Marszałkowi Sejmu. Dopiero potem wchodzi w grę formalna procedura. Zgodnie z ustawą (lowiecki.plhttps://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20180002120/O/D20182120.pdf), jeżeli Marszałek Sejmu będzie miał uzasadnione wątpliwości co do prawidłowości wymaganej liczby podpisów, zwraca się do Państwowej Komisji Wyborczej o sprawdzenie, a PKW ma na czynności sprawdzające 21 dni. Jeżeli prawidłowo złożonych podpisów okaże się mniej niż 100 tys., Marszałek odmówi nadania projektowi dalszego biegu. Pełnomocnik komitetu może uczestniczyć jako obserwator w postępowaniu przed PKW. Aktualny regulamin PKW (lowiecki.plhttps://pkw.gov.pl/uploaded_files/1773174027_regulamin-pkw-tekst-ujednolicony-12012026-r.pdf) mówi, że do czynności sprawdzających dotyczących obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej stosuje się odpowiednio procedurę kontroli wykazów podpisów. W przypadku takiego badania: - czynności są prowadzone pod nadzorem członka PKW albo sekretarza Komisji, - wykonują je zespoły rachmistrzów wyznaczone przez Komisję, - PKW może wykorzystać Krajowe Biuro Wyborcze i odpowiednie struktury pomocnicze, - ostateczny wynik zatwierdza Państwowa Komisja Wyborcza. Regulamin nakazuje ponadto, aby w uchwale PKW kończącej badanie wskazać liczbę podpisów złożonych prawidłowo oraz liczbę podpisów nieprawidłowych z podaniem przyczyn. Wynik powinien wskazywać, ile podpisów uznano za prawidłowe i ile odrzucono oraz z jakich powodów. Czy PKW sprawdzi wszystkie 204 238? Ustawa nie mówi wprost, że PKW ma obowiązek sprawdzić każdy z 204 238 podpisów. Mówi o „czynnościach sprawdzających” i o stwierdzeniu, czy została złożona wymagana liczba prawidłowych podpisów. Regulamin PKW przewiduje sposób prowadzenia tego badania. To oznacza, że nie należy z góry zakładać, że każdy podpis zostanie indywidualnie przeanalizowany w identyczny sposób. Natomiast wynik musi odpowiedzieć na zasadnicze pytanie: - Czy jest co najmniej 100 000 prawidłowo złożonych podpisów? Jeżeli tak — projekt dostaje dalszy bieg. Jeżeli nie — Marszałek Sejmu odmawia nadania projektowi biegu. PS Ustawa o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli mówi wprost, że obywatel popiera projekt, wpisując na wykazie: - imię (imiona) i nazwisko, - adres zamieszkania, - numer PESEL, - własnoręczny podpis. Sam podpis musi więc być podpisem osoby, która jest obywatelem polskim i ma prawo wybierania do Sejmu. Ponadto na każdej stronie wykazu musi znajdować się nazwa komitetu i tytuł projektu ustawy. Co może spowodować odrzucenie podpisu? W praktyce kontrola obejmuje przede wszystkim: - brak podpisu, - nieprawidłowe lub brakujące dane osoby, - nieprawidłowy PESEL, - dane, które nie pozwalają potwierdzić, że osoba jest uprawniona do poparcia, niespełnienie wymogu wieku/prawa wyborczego, - inne niezgodności danych z rejestrami.

Autor: Renegat  godzina: 19:41
Ile razy można prosić ostrzegać i być ignorowanym uciszanym ile razy można powtarzać a nie mówiłem że tak będzie można było dawno to wszystko wyciszyć ale poco skoro dobrze jest tak jak jest

Autor: WIARUS  godzina: 20:20
3 września, 2026
Stanowisko PZŁ w sprawie dalszego biegu inicjatywy „UWAGA! Polowanie” (lowiecki.plhttps://www.pzlow.pl/stanowisko-pzl-w-sprawie-dalszego-biegu-inicjatywy-uwaga-polowanie/)


Autor: starzec  godzina: 21:31
Panie pięta To wina takich wielbicieli tego najlepszego modela łowiectwa jak pan, którzy do tego jeszcze głosowali na 3 drogę z takimi specami jak Kloska i Dorożała oraz takimi państwowcami jak ten pasożyt na Polsce psl, który uraczył nas takim strategiem jak E Grzeszczak.