Wtorek
11.10.2011
nr 284 (2263 )
ISSN 1734-6827

Strzelectwo



Temat: obliczanie MOA

Autor: nikon  godzina: 11:58
Poprawka na wiatr, w zależnoci od kalibru,pocisku i odległosci do celu,sprawa trudna, zależy czy na pocisk wiatr zadziałał dynamicznie,czy działa statycznie,czy przy wylocie z lufy,czy dalej,czy działa tylko z jednego kierunku czy więcej (różne ukształtowanie terenu), a nade wszystko właściwa jego ocena tj. kierunek i siła. Tu jest właśnie pies pogrzebany. Najczęściej niewłaściwa ocena tych parametrów powoduje większy rozrzut pocisków niż możliwość broni,amunicji czy strzelca. Wiadomo inne będzie strzelanie na strzelnicy z wałami po bokach,a inne w terenie, np.na poligonie. W tym kontekście wyszkolenie strzelca jest ważniejsze niż skupienie danego egzemplarza broni. W strzelaniu myśliwskim - do 200m - osobiście pomijam jakąkolwiek poprawkę na wiatr. DB

Autor: szuwar  godzina: 21:23
Ad Adeb - MOA to MOA. Jeśli broń ma skupienie 1 MOA na 100 m, ma także skupienie 1 MOA na 1000 m. To jest właśnie idea MOA. Inną sprawą jest w Twoim przykładzie, że strzelec nie do końca dobry... Może jak dalej strzela, to mu się z emocji bardziej trzęsie... ? Ad nikon - w strzelaniu myśliwskim wiatr ma relatywnie niewielkie znaczenie. Piszę relatywnie, bo nikt nie będzie strzelał do zwierza na dalszy dystans (powyżej 100 m) jeśli czuje wyraźnie, że wiatr jest bardzo silny (przysłowiowo: zrywa czapkę z głowy). Zresztą, i takie warunki nie wykluczają skutecznego strzału. Trzeba tylko wiedzieć, że np.: dla kal. 308 wiatr o prędkości 4 m/s (wyraźnie odczuwalny, dym z komina prawie poziomo), wiejący dokładnie z boku (czyli najsilniejszy w naszych rozważaniach), zniesie na 100 m pocisk o masie 12g o 3 cm, a na dystansie 200 m o 7 cm. Dla kalibru 300 WM odpowiednio ok. 2 cm na 100 m i ok. 5 cm na 200 m. Czyli przy wietrze "co łeb urywa", trzeba po prostu założyć odpowiednią poprawkę, na poziomie 1,5x-2x przytoczonych powyżej. I nie strzelać daleko (max. do 100 m). Gdyby jednak ktoś chciał strzelać przy bardzo silnym wietrze - warto wiedzieć, że najważniejsza jest siła wiatru przy lufie. A to dlatego, że tutaj przesunięcie pocisku o minimalną wartość powoduje największą odchyłkę w celu. Tor lotu pocisku zmieni się w proporcji (przesadnie, dla zobrazowania schematu) 1m od lufy - 1 cm, 100 m od lufy 100 cm. Za to takie samo przesunięcie pocisku blisko celu spowoduje takie właśnie odchylenie w celu (1 m od celu 1 cm - w celu 2 cm). Bardziej obrazowo: jeśli strzelamy przy silnym wietrze do dzika stojącego na łące będąc na początku wąwozu, który ochroni wystrzelony pocisk przed wiatrem - praktycznie można się wiatrem nie przejmować. Jeśli natomiast strzelamy przy bardzo silnym wietrze z łąki do dzika sojącego na końcu wąwozu, może się okazać, że nasz pocisk nie wleci w ogóle do tego wąwozu. O trafieniu dzika nie wspominając. Trochę upraszczam te moje rozważania, ale chodzi przecież o życie, a nie o matematykę.

Autor: Adeb  godzina: 21:41
Ad szuwar moze nie jestem dobry ale nie zgodze sie z Twoja opinia. Ogolnie przyjeta jest wsrod strzelcow wlasnie taka opinia, ktora przedstawiasz ale to tylko teoria. Rozrzut na tarczy nie jest jednak liniowy i precyzja broni i amunicji na 100m nie ma sie nijak do odleglosci 1000m. Mysle, ze twoje domniemania pochodza z teorii a nie praktyki

Autor: szuwar  godzina: 22:21
Ad Adeb - znamy się z LongShota i SND (M J-W). Nie będę się wdawał w niepotrzebne dyskusje. Popatrz na wyniki na kolejnych edycjach. Zaraz będą wyniki ostatniego TPS (http://www.cws-prokop.pl). Strzelam tak jak umiem. Co umiem, opisuję na Forum. Na czym się nie znam - nie wypowiadam się. Takie tam moje dziwne zasady. Bez urazy - każdy strzela jak umie. Ja umiem tak. Jeśli umiesz inaczej - szacunek.