DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: Stanisław Pawluk23-05-2018
Mój pogląd na sprawy łowieckie

Ciągle jestem dopytywany jakie poglądy. Oto moja publiczna wypowiedź na niektóre problemy łowieckie.

Mówiąc w poniższym materiale video o "ustawie Izdebskiego" mam na myśli jej drugą poprawioną i uzupełnioną wersję znacznie różniącą się od poprzedniczki.





23-05-2018 16:00Art-seA nie mówiłem (pisałem) wcześniej, że zmiany - to skok na stołki dla koleżków królika i na kasę bydła składkowego. I się sprawdziło!!!
Jak koledze Stanisławowi podoba się całkowity brak wpływu na powołanie łowczych, członków ZO? Wcześniej był chociaż iluzoryczny, odbywało się głosowanie. Pozory demokracji były zachowane, a że delegaci na zjazdach okręgowych, głosowali na zasadzie i tak mój głos nie ma znaczenia, bo wszystko jest wcześniej dogadane albo znamy się z ŁO i członkami ORŁ jeszcze z czasów ZSMP czy PZPR. Efekty były - jakich oczekiwała "władza". Podobnie było w niektórych kołach, gdzie towarzysze wybierali tego samego prezesa od 30 i więcej lat, bo nie było odważnego żeby zagłosować inaczej. Tak było i w moim kole, aż w końcu ja pierwszy postawiłem się towarzyszowi prezesowi i jego towarzystwu. Wtedy okazało się, że i innym również nie podobały się działania towarzyszy. Gdyby zacząć od wymiany ZK i delegatów na zjazdy okręgowe kilkanaście lat temu nie potrzebna była by zmiana modelu. Bo winni są ludzie nie model! To właśnie towarzysze i ich zacofane poglądy i brak otwarcia na nowoczesność doprowadziły do obecnego stanu!
Wg mnie: "Zmieniły się tylko świnie, a koryto jest to samo i nadal napełniane ze składek tego samego bydła składkowego". Nie dostrzegam zmiany na lepsze i na pewno nie skorzystają na tych zmianach myśliwi.
Jaka różnica która partia rządzi, jaka by nie była dba tylko o stołki dla swoich, a łowiectwo ma w...
23-05-2018 13:47Lennox104Rolnicy to naturalni sprzymierzeńcy myśliwych.Tylko nie zdaja sobie z tego sprawy ani jedni, ani drudzy.Na dodatek to chyba ostatnie dwa duże srodowiska, które wiedza, skąd na talerzu pojawia sie mięso.A to juz dziś naprawde dużo wspólnego.:)

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2018 P&H Limited Sp. z o.o.