strona główna forum dyskusyjne


























Oglądalność



95 razy
autor: Adrian89 (BT)
95 razy
autor: Bukiet
95 razy
autor: Bukiet
95 razy
autor: Bukiet
95 razy
autor: Bukiet
Układ poziomy.Foto 2/34.
95 razy
autor: agi
95 razy
autor: Urtica
95 razy
autor: rales
95 razy
autor: BOGUŚ
95 razy
autor: BOGUŚ
Co się młody cieszysz?Znowu sponiewierałeś ojca?bardzo lubiały pozowaćidze naganka trzeba się chować!niestety przy najładniejszych zdjęciach sezonu zawiódł sprzęt (na 30m wyszła locha z pięcioma przelatkami postała i ruszyła truchtem przez pola)powymianie baterii były już 250m dalej - żal takich zdjęćpracusie prawda
95 razy
autor: Bukiet
95 razy
autor: jano70
95 razy
autor: jano70
95 razy
autor: jano70
95 razy
autor: jano70
śmierć lisaPółtora roku temu nad tym samym jeziorem pojawił się kaczor-albinos, zdjęcia są kilkadziesiąt miejsc wcześniej w tej samej galerii. W zeszłym roku nikt niczego dziwnego nie widział, ale w tym roku mamy wysyp takich 'myłkusów', z częściowym albinizmem lub nietypowym ubarwieniem.. Tym razem dziwny kaczor, może poczeka na mnie do rozpoczęcia sezonu :-)
Dla pablo: Tego lata gęsi bez przychówku to raczej wyjątek, a nie reguła. Pomogła sprawna redukcja jenotów. Nie mogę zrobic dobrych zdjęc rodzinnych - siedzą na bagnach, znacznie rozleglejszych, niż zazwyczaj - lało bardziej, niż zwykle.. Najbliższa gęś ma uszkodzone pióra pokrywy prawego skrzydła, sprawca nieznany: Orzeł?? Jenot?? Lis?? Ryś?? Rosomak??
..a oto jej owoce :-))
95 razy
autor: jano70
95 razy
autor: barteks25
95 razy
autor: rales
95 razy
autor: rales
95 razy
autor: rales
Bernikle białolice. Pisklęta jeszcze w puchu.Dekoracja złomem.Maciek strzelił lisa i został królem.
95 razy
autor: rales
95 razy
autor: Lord09
95 razy
autor: robcio2
95 razy
autor: Borus
95 razy
autor: MichałZ
95 razy
autor: MichałZ
95 razy
autor: MichałZ
95 razy
autor: miłost
95 razy
autor: ARGO-3006
95 razy
autor: ARGO-3006

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.