strona główna forum dyskusyjne


























Zdjęcia ostatnio dodane



Ciekawy rogacz strzelony na terenie mojego obwodu łowieckiego. Szóstak regularny ze zrośniętymi parostkami i ciekawą dziką odnogą :-) 
Poroże już rośnieBysię.
01-06-14 22:16
autor: Basior 1
01-06-14 21:33
autor: Paweł.S
01-06-14 21:33
autor: Paweł.S
01-06-14 21:21
autor: wystrag69
01-06-14 21:21
autor: wystrag69
Na popasie.
01-06-14 21:21
autor: wystrag69
01-06-14 19:33
autor: purzyk
01-06-14 19:33
autor: purzyk
01-06-14 19:33
autor: purzyk
01-06-14 19:33
autor: purzyk
Zaczynamy troszkę podglądać kto tu przeszkadza w drzemce.
01-06-14 18:38
autor: Stin
01-06-14 18:18
autor: Młody1996
01-06-14 18:18
autor: Młody1996
01-06-14 18:18
autor: Młody1996
01-06-14 18:18
autor: Młody1996
 7-8 porożeTak wygląda z bliska....
01-06-14 18:18
autor: Młody1996
01-06-14 12:56
autor: kinol
01-06-14 12:56
autor: kinol
01-06-14 12:56
autor: kinol
01-06-14 11:32
autor: kierownik13
Mój kolejny myłkus... Gdy go patroszyłem nag głową miałem piękne ciągi słonek... Na pewno będę pamiętał ten dzień do końca życia...To było nasze pierwsze spotkanie... Oddałem strzał do rogacza na około 130 metrów. Cap po klasycznej rakiecie wpadł do lasu, a ja jak fryc po około dwoch minutach byłem na zestrzale, nic nie znajdując. Poszedłem do samochodu po psa... Otok oczywiście został w domu. Podłożyłem na zestrzał 15 miesięczną suke, która luzem zaczęła wypracowywać trop. Po około 10 metrach pokazała bardzo obfitą farbe. Po przejściu 50 metrów mocno sfarbowanym tropem doszlśmy do łoża. I tu zrobiłem drugi szkolny błąd, zamiast ściągnąć suke z tropu i dać rogaczowi pół h, to ruszyliśmy dalej. Kajra po około 100 metrach dalszej pracy ruszyła rogacza z młodnika i poszła za nim w gon, ale szczęśliwie dla mnie po około 200 metrach zaczęła stanowić mojego myłkusa, a ja dokończyłem moje wielkie błedy... Rogacz dostał na mostek, a kula wyszła przodem łopatki. Jakbym dał rogaczowi przysłowiowe 10 minut cap zgasł by w pierwszym łożu 50 metrów od zestrzału...Przyznaje się do mojego wielkiego błedu i radze wszystkim, Koledzy i Koleżanki nigdy nawet będąc pewnym strzału nie spieszmy się do strzelanej zwierzyny...A zwłaszcza gdy nie mamy pod ręką ułożonego psa... Darz Bór31-05-2014. Ostatnia sztuka to najwyraźniej blondynka.pokląskwa
01-06-14 11:25
autor: kierownik13
01-06-14 11:09
autor: kierownik13
01-06-14 10:35
autor: sumada
31-05-14 22:38
autor: Adrian95
31-05-14 22:14
autor: Adrian95
31-05-14 21:42
autor: lolopkp
31-05-14 21:42
autor: lolopkp
31-05-14 21:42
autor: lolopkp
31-05-14 21:42
autor: lolopkp
31-05-14 21:42
autor: lolopkp

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.