strona główna forum dyskusyjne


























Zdjęcia ostatnio dodane



Główne zdjęcie jest zrobione latem 2012. Rzepak, to wiosna 2013, a latem nasze drogi się skrzyżowały i razem wróciliśmy do domu.   Wilk nawet nie zwracał uwagi na tego dzika, za moment przybiegł drugi i również go zignorował. dzisiaj przystrzelałem remingtona i wyskoczyłem na polowanie,trwało to 10 min predator i pisk myszy 2 strzałyMietków 20.01.14
30-01-14 11:36
autor: czarny zwierz
30-01-14 09:24
autor: krzysiek77
30-01-14 09:23
autor: Hera2
29-01-14 21:19
autor: remol 308
29-01-14 21:18
autor: remol 308
Zeszłoroczny parostek :). 5 minut chodzenia28.01.2014 Dzień wcześniej idąc na ambonę zauważyłem tego rudzielca jak sznurował obok jednej ambony. Wczoraj postanowiłem zasiąść właśnie na tej ambonie. Tak jak dzień wcześniej sznurował tą samą drogą. W połowie drogi do mnie odbił w lewo. Lekki wab myszką i liszka zostaje strzelona na odległość 15 metrów. (9)
29-01-14 18:24
autor: RiderDH
29-01-14 16:34
autor: K@mil92
29-01-14 16:14
autor: Hera2
29-01-14 15:37
autor: Guma
29-01-14 14:53
autor: czarny zwierz
No Koledzy, proszę zgadywać cóż to za budowla leśna?Na polowanie mażna wybrać się na pieszo - dla zdrowotności :-)Nasz domek myśliwski położony jest w środku obwodu. To tutaj zawsze można się zatrzymać, odpocząć, ogrzać się w zimowe mroźne dni, wypić kawę czy gorącą herbatę a także spotkać się z kolegami po polowaniu i podzielić wrażeniami. Wewnątrz jest wszysko co myśliwemu do życia potrzeba - nawet rezerwowa buteleczka przedniej naleweczki :-)
W domku mamy jadalnię, w której spotykamy się po zakończeniu polowania.teraz  dzika na sznurek i "spacer farmera" do samochodu tak ok 0.5 km może ciutkę wiecej  :-)
29-01-14 10:39
autor: czarny zwierz
29-01-14 08:52
autor: Felek
29-01-14 08:52
autor: Felek
29-01-14 08:52
autor: Felek
29-01-14 02:58
autor: BartOn
 chwilkę mi się zeszło   ale udało sie :-)Dziękuję Państwu za uwagę  i polecam  skosztować  takiego polowania  DB :-))) Na końcu tęczy PODOBNO jest zakopany garnek ze złotem  a na końcu  dziczego tropu NAPEWNO są  dziki :-)  z tęczą to chyba bujda  ale  trop sprawdzę :-)sprawdziłem ! - są dziki  teraz tylko je obudzić i przycelować .... -5- dzik w tym sezonie. Odyniec strzelony w piękny zimowy dzień 28.01.2014. Oj długo mi(nam) zajęło pozyskanie tego cwaniaczka, ponad dobry miesiąc siedziałem za nim ja, tata i brat, zawsze był sprytniejszy, żadnemu z nas nie udało się go nawet wcześniej na sekundę zobaczyć. Ruszał się bardzo pózo..żerował zawsze "po nas" gdy już byliśmy w domu. Aż do dzisiaj...pierwszy raz "popełnił błąd" przyszedł bardzo wcześnie warunki atmosferyczne w końcu go do tego zmusiły, od kilku ostatnich dni przeczuwałem to, że się pojawi o przyzwoitej porze...godz. 17:40 oddaję strzał na blat dzik ewidentnie zaznacza po czym odwraca się o 180 stopni i wchodzi w młodnik. Myślę no pięknie ciemno śnieg pada jak szalony...po kwadransie schodzę z ambony, idę na miejsce zestrzału i widzę dużą plamę farby pomyślałem, nie jest zle, ale nic innego mi nie pozostało jak wrócić do domu po psa i poprosić tatę o pomoc przy ewentualnym wyciąganiu z młodnika. Po 45 minutach jestem z powrotem z Figą i tatą na miejscu. Podkładam psa na zestrzał, farba już dość przysypana białą pierzynką, ale Figa ewidentnie podejmuje trop wchodzi w młodnik po 30 sekundach wraca do mnie, jeszcze raz przewąchuje zestrzał i z powrotem do młodnika i...nastąpiła chwila ciszy po czym słyszę jak tarmosi już zgasłego odyńca. Tak więc ostrożnie ruszamy z tatą w młodnik idziemy już na słuch i jakieś 40 m dalej leży "On" Piękny zwierz, cwany jak mało który, godny rywal, ciężko było go spotkać a co dopiero pozyskać.. Nie wiem czemu, ale tak mam i już, że dziki jakie by one nie były orężne czy nie małe czy duże wzbudzają we mnie coś takiego, czego nie da się opisać słowami to po prostu trzeba czuć, ten wir w brzuchy na widok tak pięknego i mądrego zwierza. Taka to była przygoda z "cwaniakiem" za co Tobie św. Hubercie bardzo dziękuje, tacie za pomoc i oczywiście mojej towarzyszce łowów, bez której bym w ten ciemny młodnik na pewno nie wszedł i od której chyba powinienem zacząć podziękowania. Jest to mój skromny i mały jubileusz, 10 dzik w karierze i drugi orężny. Waga dzika 80kg. Oręż się właśnie gotuje... Darz Bór.
29-01-14 02:58
autor: BartOn
29-01-14 02:58
autor: BartOn
29-01-14 02:58
autor: BartOn
29-01-14 02:58
autor: BartOn
28-01-14 23:25
autor: tomek_
Tego dzika spotkałem koło godziny 15 , nie zdążyłem jeszcze dojechać na miejsce polowania . Darowałem mu:-) zrobiłem tylko szybkie foto z samochodu i pojechałem dalej .D.B

Warchlaka tego strzeliłem podczas nocnego podchodu 2 dni przed nadejściem zimy :-) .Darz BórŁP w ostatnim numerze instrułuje jak wygląda trznadel to i ja się dołaczę.Samiec. 26-01-201426 stycznia 2014 r. godz. 7.30. Zimowy poranek, -11st.C, padający śnieg i... spotkanie z dzikiem - to są uroki polowania :-) Dzięki św. Hubercie!
Jest to mój 10-ty dzik w sezonie a 109  od początku przygody łowieckiej.
28-01-14 20:34
autor: Basior 1
28-01-14 20:29
autor: Basior 1
28-01-14 16:57
autor: sumada
28-01-14 08:25
autor: Felek
27-01-14 22:39
autor: błażej
...kolejna zbiorówka... trzy dziki wybiegają około 50 metrów ode mnie na pole....... 
i tym oto sposobem mam kolejna fotkę do albumu... DBŁOBUZ z Łabędziej 33 FCI ( o. IBIS St HUBERTUS , m. BASTA Błażejowa Sfora )Jestem pod wrażeniem inteligencji tych ptaków. Niesamowita jest również gama wydawanych przez nie dźwięków.Myszak
27-01-14 20:15
autor: kkrzysiek
27-01-14 19:41
autor: kierownik13
27-01-14 18:20
autor: labedzia33
27-01-14 18:14
autor: Leśnik1
27-01-14 18:14
autor: Leśnik1

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.