strona główna forum dyskusyjne


























Galerie ostatnio dodane



Polowanie zbiorowe 27.11. KŁ "Głuszec"
Polowanie zbiorowe w KŁ "GŁUSZEC" w Nowym Targu. Polowanie odbyło sie w jedyn z obwodow w górach Gorcach w miejscowosci Huba. Stawilo sie 15 strzelb. Królem polowania zostal łowczy pozyskujac lisa.LZD Krynica
W ostatni weekend na terenie LZD Krynica, oraz koła "Leśnik" odbyły się dwa polowania zbiorowe, pomimo pięknej pogody i sporej liczby uczestników polowania Św. Hubert nie obdarzył myśliwych zwierzyną, wyjątkiem było niedzielne polowanie w "Leśniku" gdzie w miocie był widziany basior, natomiast na linie wyjeżdżały bardzo chętnie byki!!! Ale te ze względu na wykonany plan w bykach myśliwym pozostała tylko i obserwacja! Pozdrawiam wszystkich uczestników tych polowań w imieniu "PŁYTKÓW" z Olkusza. Polowanie dewizowe w WKŁ ,,RYŚ ,, Morąg
W dniach 24 - 25. 11. 2006 r. w łowiskach obwodu nr.50  Wojskowego Koła Łowieckiegi ,,RYŚ " z Morąga odbyło sie polowanie z zagranicznymi myśliwymi  . Uczestniczył w nim 9 Niemców . Pozyskali  1 jeleń -łanię , 9 dzików oraz 3 lisy . Pogoda ze względu na deszcz ,niezbyt sprzyjała polującym oraz naganiaczom . Jednak atmosfera była  była dobra, co widać na zdjęciach . Zapraszam do ich przejrzenia . Darz Bór Dziki
w dniu 04.11.2006r św. Hubert sprzyjał i strzeliłem pięknego przelatka. później czyli 25.11.2006r też św. Hubert mnie lubił bo strzeliłem 2 dziki ale na zdjęciu mam tylko jednego bo przy drugim  a właściwie pierwszym tego dnia nie miałem czym zrobić zdjęcia. Jeżeli chodzi o tego farta to niech mnie nie opuszcza. Darz Bór.Pierwszy kogut
Iście staropolska gościnność Kolegi Mirosława, jego doskonała znajomość obwodu i pomoc zaprawionego w polowaniach na ptactwo wyżła Drybusa pozwoliły mi na strzelenie mojego pierwszego bażanta. To było pierwsze polowanie z naprawioną kolbą w mojej fuzyjce Made in CCCP. Majster zrobił dobrą robotę - sprawdziła się doskonale - padł z niej tego dnia nie tylko kogut. Dziadek Leszek miał rację - tylko szesnastka! To kaliber optymalny. Niecierpliwe oczekuje kolejnego wyjścia w pole z Mirkiem i Drybusem.
27-11-06 22:05
autor: geku91
27-11-06 20:22
autor: jaktia
27-11-06 18:11
autor: jurso
27-11-06 15:18
autor: Piotr3
27-11-06 13:31
autor: predator
Moj pierwszy byk
Nie bedac jeszcze =selekcjonerem moglem pozyskac pieknego zwierza jakim jest Jelen Byk. A mialo to miejsce w USA w stanie Colorado. Przezycia niesamowite zreszta kazdy kto strzelil pierwszy raz Krola Puszczy wie i pamieta dokladnie i ja nie zapomne.  Zdiecia niestety tylko z telefonu

Budzik zadzwonil o 5.30. Za oknem "kampera" byla jeszcze ciemna i zimna listopadowa noc. Szybko ubralem przygotowane wieczorem ubrania poczym obudzilem pozostalych kol “hunterow” .Po kilkudziesieciu minutach bylismy juz w drodze do rejonu polowania. Mozolnie po blotno -kamienistej drodze pnelismy sie w gore. W wybranych miejscach wysiadali kolejno Kol. Jacek i Kol. Grzesiek ja z Kol Krzysiem wysiadlismy w miejscu gdzie wieczor wczesniej Krzysia strzelal do sarny (deera) bez skutku. Juz pieszo ruszylismy grania gory bedaca prawa sciana wawozu, teren o tyle dziwny ze nie porosniety zadnymi drzewami wysokopiennymi co dawalo wrecz znakomita mozliwosc penetracji golym lub uzbrojaonym w lornetke okiem. W oddali roztaczal sie wspanialy widok juz mocno osniezonych szczytow Gor Skalistych a miejsce gdzie polujemy jest terenem migracji zwierzat z gor na rowniny w okresie jesiennym stad taka niespotykana ilosc jeleni i  saren w takim wydawalobysie niesprzyjajacym terenie do obcowania tych gatunkow. Powrocmy do polowania a wiec idziemy grania szczytu pomalu bez pospiechu. Zaczyna switac.Nieprzestanie lornetkuje teren, blisko I bardzo daleko. Widzimy kilka saren ale w duzej odleglosci wiec nie zawracajac sobie nimi glowy podazamy dalej w dol. Napotykamy po drodze odchody niedzwiedzie dla mnie widok calkiem nowy wiec I to jest dla mnie przezyciem. Po pol godzinnej wedrowce slysze lomot w dole wawozu pomiedzy kolorowymi lisciami drzew widze dwie jasnorudawe sylwetki tak to elki szepnolem pokazujac palcem Krzysiowi ruszyly samym dolem wawozu w gore. Zatrzymujac sie na chwile pozwolily ocenic “co maja na glowie” .Dwa byki osmak I dziesiatak byly ok 250m mimo to przykleklem I zlozylem sie, zlapalem w lunete,  staly na sztych ale z zaciekawieniem patrzyly za siebie  wiec krzyz na szyje…ale nie,za daleko a pozatym przyplyw adrenaliny sprawil ze wszystko w lunecie plywalo jak bym z lodzi jakiejs strzelal. Wiedzialem ze pojda w gore do nas po chwili zaszly za lekkie wzniesienie by sie pokazac po lewej naszej stronie ok 130m od naszych luf .Pierwszy wyszedl 10tak, przystanal, a moj krzyz lunety zakryl jego komore widzialem ze jest zmeczony ,sapie para mu z pyska jak z lokomotywy,jednak ruszyl I tym samym nie pozwolil bym pociagnal za spust. Zaraz za nim stal juz w calej okazalosci osmak, do ktorego szybko sie zlozylem, nakrylem krzyzem wiadome miejsce i... strzal rozlegl sie w okolo wtedy kontem oka widzialem krzyska jak sie “szarpie” ze sztucerem (zabezpieczony).Jjelenie o dziwo ruszyly w nasza strone szybko przeladowalem zlapalem pierwszego tj dziesiataka komora bach, Krzych  w tym momencie puscil jak sie puzniej okazalo niecelnie kulke do osmaka.Obydwa byki nadal szly nie zmieniajac kierunku, byly w odleglosci ok 80m kiedy przymierzylem do osmaka idacego na sztych. drugistzral nie pozwolil mu juz dalej isc, przystanal zachwial sie i pokazal nam badyle przewracajac sie. Dziesiatak juz lezal, po oddanych przez Krzyska jeszcze dwoch strzalach. Po calej “strzelaninie” bo nie mozna to inaczej nazwac rozlegly sie okrzyki radosci, podskoki, gratulacje, wzajemne usciski itp Warto dodac ze dla nas obu to byly pierwsze byki  strzelone w “karierze” mysliwego. Po rozebraniu tuszy I na podstawie znalezionych kul doszlismy “kto I gdzie” trafil, w osmaku byly tylko moje dwie kulki jedna (pierwszy strzal) ok 5cm nad komora druga (strzal na sztych) w prawa lopatke przez pluca ale serce nie ruszone natomiast dziesiatak mial jedna moja kule na spozniona komore I dwie Krzycha ocierka po kregoslupie I na szyje (smiertelny). 
 Pozdrawiam Ks.Robak
Kleczew 26.11.2006
26.11 mieliśmy zaplanowane kolejne cotygodniowe polowanie zbiorowe . Niedzielny poranek powitał nas piękną słoneczna pogodą co już zapowiadało wilekie emocje na które każdy liczył , co skutecznie podsycał prowadzący polowanie Prezes Zbigniew Kujawa . Do opolowania mieliśmy jedno z naszych najlepszych łowisk a mianowicie uroczysko Kleczew . Wszyscy liczyli na to , że to własnie na nich spłynie łaska Św. Huberta , faktycznie niektórych przeczucie nie myliło . Jak zawsze polowanie przebiegło w przemiłej atmosferze , dobra praca nagonki i naszych wspaniałych piesków , oraz celne oko myśliwych zaowocowały obfitym pokotem .Udało nam się pozyskać 5 dzików o wadze 20 , 50 ,55 , 60 ,80 kg oraz 2 lisy .Tym milej mi o tym pisać , gdyż Królem Polowania został moj Tata strzelając 2 dziki . Darz Bór wszytkim obecnym i jak zawsze dzieki Ci Św. Hubercie!!Polowanie Hubertowskie 2006
Sky Hubertowy Druh FCI
Synek Samby Długouchej Sky Hubertowy Druh FCI  5 m-cy uwielbia zabawe w parku ,wśród jesiennych liści. 2 lisy
Na dzisiejszym polowaniu  na lisy  w 7 strzelb upolowalismy   3 lisy   - z czego 2 moje  :-)  

(Nie publikuje innych zdjec z polowania bo nie wiem czy  pozostali myśliwi życza  sobie aby publikowac ich zdjęcia w internecie )
27-11-06 01:21
autor: Ks.Robak
27-11-06 00:16
autor: Thor84
26-11-06 23:39
autor: Smyk"
26-11-06 20:57
autor: Wicherek
26-11-06 18:23
autor: BartOn
Listopadowe polowanie
26.11.2006 polując wraz z ojcem na jelenie i dziki natknęliśmy się na ciekawy widok. Duży obszar leśny w pobliżu rzeki został "zdewastowany" przez bobry. Poniżej fotografie z porannego polowania. DARZ BÓRdzik
Listopad
W środę, po kilku dniach podłej wietrznej i deszczowej pogody, nastąpiło takie cudowne uspokojenie. Wyjrzało blade listopadowe słońce, wiatr siadł całkowicie, aż się chciało pójść powłóczyć. Więc się powłóczyłem troszeczkę . . . . .  Niestety dzisiaj wszystko wróćiło do wietrznej jesiennej normy. Wieje jeszcze bardziej,  no i na dodatek leje. Po niebie pędzo niskie chmurzyska, silnie barowa pogoda . . . . .  Pierwsza Zbiorówka w sezonie 2006
Pierwsze polowanie zbiorowe w moim kole w sezonie 2006.Świety Hubert obdarzył ,pogoda była ładna i humory dopisały .Zresztą sami zobaczciePolowanie zbiorowe w Leśnictwie Rąbczyn
26-11-06 12:51
autor: Fabio
25-11-06 22:00
autor: hubertus56
25-11-06 21:44
autor: Kłysz
25-11-06 21:16
autor: Lipek
25-11-06 20:47
autor: Smyk"
Forumowe Gaski
Zdjecia wykonane przez KasieKrwawy Hubertus
W dniu 24.11.2006 na polowaniu Hubertowskim w jednym z Pomorskich obwodów wydarzyła się myśłiwska tragedia. Postrzelony odyniec zabił dwa i poranil następne dwa psiaki. W hołdzie poświęcnia i zaciętościtych psiaków publikuję te drastyczne zdjęcia. Pamiętajmy o tym że bez nich to my możemy być na ich miejscu.....Jelen wiginijski
Kilka dni temu udalo mi sie upolowac dosc sporego jelenia.
Mial dziewiec odnog poroza, jedna zostala wylamana podczas walki.
Strzelony ze sztucera Tikka T3 w kalibrze 6.5x55, kula Nosler Partiton 140grzwyżka
III Forumowe na gęsi
!7-19.11.2006 odbyło się na terenie Puchacza polowanie Forumowe.
25-11-06 17:09
autor: Okopany
25-11-06 16:58
autor: Nemrod1974
24-11-06 23:32
autor: Peter
24-11-06 23:26
autor: hubertus56
24-11-06 19:39
autor: PASZA
niespodziewane znalezisko
Ten wieniec jelenia byka znalazł przez przypadek jeden z naganiaczy  w trzcinowisku podczas polowania zbiorowego w rejonie 108 Resko należacym do Koła łowieckiego Knieja Szczecin.Tylko pozazdrościc takiego szczęścia.Gończe polskie z hodowli Gończaka
Gończe polskie z hodowli Gończaka.Hubert i spotkanie
Polowanie odbyło sie 11 listopada,królem polowania został kol.Ciarkowsi a wice królem kol.Wołoszyn.Zamieszczam równiez fotki ze spotkania w Stanicy Końcowy rezultat
Tak wyglada po wypreparowaniu  moje trofeum .Zobaczymy jaki bedzie werdykt Komisji wyceny trofeów Łowieckich???mój pierwszy jeleń byk
Mój pierwszy jeleń byk pozyskany w obwodzie 108 Resko należącym do koła Knieja Szczecin którego jestem członkiem .Waga w skupie 69kg ,najprawdopodobniej  będzie to myłkus
24-11-06 13:18
autor: Lipek
24-11-06 07:04
autor: Kornik
23-11-06 22:08
autor: jacek-myśliwiec
23-11-06 20:42
autor: Lipek
23-11-06 20:17
autor: Lipek
Zbiorówka w "Dziku" (19.11.2006)
Piękna, jesienna pogoda, spotkanie w kniei i mnóstwo wrażeń.Grandle.
Grandle z mojego pierwszego Byka. Mój Tata po wypreparowaniu wieńca powiedziął mi że grandle wypadły przy wygotowywaniu i chyba wylał je razem z wywarem. Dziś wróciły do mnie w takiej formie z okazji moich 30 urodzin. Jestem przeszczęśliwy.Mirosławice 06
Gąski Mirosławice
Pogoda przepiękna była tylko, że nie na gęsi ale za to towarzyskie spotkanie bardzo udaneParostki rogaczy
Parostki rogaczy pozyskanych do roku 1998 w okolicy Krojant k/ Chojnic
23-11-06 20:00
autor: Felek
23-11-06 17:41
autor: Przemek76
23-11-06 11:42
autor: HubertL
23-11-06 09:29
autor: wiewióra
22-11-06 22:30
autor: SEBI - Chojnice

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.