strona główna forum dyskusyjne


























Galerie ostatnio dodane



Pyszne
Dlaczego nie ma działu : jadło ??  Życze smacznego:):)!!!Efekty wieczornego polowania...30-7-2006
Na pokocie Jenot i Rogacz....Kropelki . . . . .
Zaczęły się żniwa, więc zaczęło popadywać - to się nazywa "TRADYCJA W SŁUŻBIE ROLNICTWA". 
Można było spróbować się pobawić dzisiaj w makro specyficzne . . . . Poszukałem sobie pola z tradycyjnie ustawionymi w sztygi snopkami, na szczęście było tylko 1 kilometer od domu, no i do eksperymentowania . . . . .
Nie robiłem zdjęć słomie po wyjściu z prasy, ma w sobie wątpliwy urok nieregularnego prostopadłościanu. C-B w K
Właściwie to mi się nawet pisać nie chce, czekam na ochłodzenie . . . . Może być klimatu . . . . . .Dziki
31-07-06 19:25
autor: Batrek
30-07-06 23:11
autor: Mateusz93
30-07-06 22:05
autor: Kłysz
30-07-06 21:48
autor: Kłysz
30-07-06 12:24
autor: smart
Ciekawy Byk
Byk pozyskany  w zeszłym sezonie...                SOrki za Jakość zdjęc :((Zajączkożercy
Rudym zajączkożercom mówie kategorycznie   NIE !
 Dzis wieczorem NIE powiedziałem 5 x Efekty wieczornego polowania :-)
Lisek pozyskany 28 lipca o godzinie 21;05.Ku przestrodze ...
Zdjęcia przedstawiają trofeum... Chodź sam bym tego tak nie określił z racji, że nie pozyskanego przeze mnie kozła...Znalezionego po ok. tygodniu od zgonu...
Któregoś razu wybrałem się do lasu i siedząc na ambonie dostrzegłem kozła z uniesioną do góry napuchniętą cewką, dokładniej formy poroża nie rozpoznałem gdyż zrobiło się ciemno.Był to bez wątpienia postrzałek Po kilku dniach wróciłem na to samo pole i zobaczyłem jak lis rozciąga tusze jakiegoś zwierzęcia...Po oględzinach padliny krótka refleksja:Kozioł postrzelony przez któregoś z kolegów z, koła który chciał go pozyskać a przestrzelił kość na wysokości ok.3 cm w dół mostka, po czym kula wydrążyła dosyć mocne obtarcie w mostku i poszła dalej...Podszedłem i znalazłem taki oto czerep, z żuchwą był nieco problem gdyż była połamana na dwie części.Preparacji towarzyszył straszny smród...Ale dałem rade i oto przedstawiam kozła, którego formy sam nie jestem w stanie określić,prosze więc kolegów o pomoc.Pozdrawiam
Spotkanie o świcie
3 byki schodzące z pól... Dosyć nieoczekiwane i miłe spotkanie o świcie :-) Zdjęcia są "robocze" prosto z aparatu.
30-07-06 09:47
autor: Mateusz93
29-07-06 01:37
autor: BartOn
28-07-06 23:04
autor: Mateusz93
28-07-06 12:28
autor: Leon_Ols
27-07-06 19:14
autor: FREY
Spacerek
Upał trochę zelżał więc postanowiłem pójść na mały spacerek . . . . .Ptaki
Hubert - syn D@N`a
DRUGI ZŁOTY LIŚĆ DĘBU A. KARPIŃSKIEGO!
09.lipca br. na strzelnicy im. Jana Wendy w Plaskoszu koło Tucholi ,odbyły się kolejne zawody strzeleckie o Złoty Liść Dębu organizowane przez Nadleśnictwo Tuchola. Zawody te niestety mają charakter zamknięty i nie wszyscy zaproszeni w tym roku przyjechali . Przed rozpoczęciem zawodów organizator uprzedził strzelających, że na przelotach jest skrócony dolot rzutków ,a na osi myśliwskiej rzutki chodzą nie za wysoko, a wręcz ,,koszą trawę ‘’. Były też problemy z zającem ,ale dla Kolegi Andrzeja Karpińskiego te przeszkody i utrudnienia nie sprawiły kłopotów i z wysokim wynikiem – 478p./500 ,chyba najlepszym w tym sezonie i wynikiem w kuli 193/200 p. wygrał zawody otrzymując od Burmistrza Tucholi Puchar i Złoty Liść Dębu z numerem -15 ( odlew -25g. Au-585 ) oraz puchar za najlepszą kulę . Andrzej Karpiński będzie już po raz drugi wpisany na dębowej desce laureatów tego wspaniałego trofeum ,bo pierwszy Złoty Liść Dębu zdobył w 1998 roku . Wielkie gratulacji dla Andrzeja i życzę jemu jeszcze większych sukcesów strzeleckich w tym i następnych sezonach ! Darz Bór !Częstochowa 22-23.06.06
MP w klasie pow. w Częstochowie.
27-07-06 09:43
autor: Kłysz
26-07-06 22:25
autor: Kamil90
26-07-06 17:07
autor: D@N
25-07-06 16:41
autor: SERGIO
25-07-06 10:04
autor: Adler_
Trzymajcie się.Bo jeśli to nie jeleń....
I Otwarte MP w Strzel. Parcours
22 lipca 2006 w Osiu odbyły się Mistrzostwa Polski w Strzelectwie Parkurowym. Doskonale zorganizowane, w koleżeńskiej atmosferze 56 zawodników uczyło się strzelać "sporting". Ustawione były 4 konkurencje, 80% rzutków strzelane było w dubletach, tzw. "on report". 
Doskonała zabawa i odzwierciedlenia strzałów na kaczych i bażancich polowaniach. Prosto ze stzrelnicy nasza reprezentacja poleciała do Stanów na Mistrzostwa Swiata. O tej porze już powinni byc po pierwszych rzutkach. Trzymamy kciuki i wielkie Darz Bór dla mało znanej jeszcze u nas konkurencji " Sporting" we wszystkich  jej odmianach.  Sygnaliści
 ZO w Katowicach zorganizował kurs I stopnia dla sygnalistów myśliwskich a zdjęcia przedstawiają finałowy popis i rozdanie dyplomów.Szydlarz
Wystawa Łowiecka w Warszawie 2004 rok .
25-07-06 08:14
autor: czar_gonu/P.G
24-07-06 23:37
autor: MT
24-07-06 14:30
autor: jean
24-07-06 14:14
autor: Paweł -Odyniec Lubrza
24-07-06 11:15
autor: GC-Odyniec
gady i płazy
:)
UPAŁ . . . . . .
Upał jaki jest każdy widzi. Od siebie dodam, że nawet mi się nie chce pić wódeczki, a jeżeli już to dobrze dostosować się do rad Anglików bytujących w koloniach . . . . . :
Mocniejsze trunki tylko po zachodzie słońca. I żadnych tematów poltycznych  . . . :-)PARCOUROWE MISTRZOSTWA POLSKI 2006
I OTWARTE MISTRZOSTWA POLSKI W STRZELANIU PARCOUROWYM 
Osie 22.07.2006 przeszły do historii. moje Gończe
23-07-06 21:36
autor: Łukasz>>>
23-07-06 21:17
autor: Hub3rtus
23-07-06 21:00
autor: Kłysz
23-07-06 15:06
autor: wodnik
23-07-06 14:20
autor: Jednorożec
Miały być sarny i koziołki....
a skończyło się na wschodzie słońca, jeśli nie liczyć stada szpaków - tu jako symbolu symbiozy cywilizacji z naturą, i koziołka, ale zdjętego z tak daleka, że jest on bardziej elementem krajobrazu. Z tym szydlarzem to było ciekawie. Siedzę sobie na ambonie, obserwuję łączkę i kempy zarośli, czekając na sarny, w aparat wkręciłem lufę dającą ekwiwalent 750 mm, w dodatku całkiem manualną (bez AF, więc o wyostrzeniu ruchomego obiektu można tylko pomarzyć), a tu z lasku, jakieś 3 metry ode mnie, wyłazi koziołek. Przystaje, pozuje dobre 5 sekund, a ja mam w wizjerze do wyboru albo jego nos, albo poroże. Cały łeb mi się za chińskiego boga nie mieści w kadrze. Czekam w bezruchu aż bestia zrobi kilka kroków na łączkę, cieszę się w duchu, że będę miał extra fotki (jestem na ambonie, więc mnie na pewno nie widzi, czuć też nie powinien, zwłaszcza że mam go pod wiatr, prawie nie oddycham), a ten jak Woronin za najlepszych czasów ni stąd ni z owąd jak nie wystartuje... tak zatrzyma się jakieś 300 m dalej. No i zamiast w dziale zwierzyna, ląduje (za karę, hi,hi) w krajobrazach, jako element tematu "Łąka".
A jeszcze jedno. Co sądzicie o kolorystyce tego mglistego wschodu słońca? Te "różowe" są bliższe rzeczywistości (automatyczny balans bieli),  a te "pomarańczowe" po przestawieniu balansu na światło dzienne. Sam nie wiem, które ładniejsze, chociaż wolę zdjęcia bliższe realizmowi. A co Wy na to?Pierwsze tropienie Veny
Pierwsze tropienie mojej Veny. Na odległości 210 kroków szła na włóczce jak po sznurku. Włóczka wykonana około pół godziny wcześniej. 
Tego pięknego poranka kończyła 4 miesiące.
Będzie dobrze ! ! !zawody okręgowe i nie tylko
Kilka fotek z zawodów okręgowych i z zawodów z okazji Dni Góry w których maiłem przyjemnośc uczestniczyć:) Odważne koźlaki
MINIATURY SZORSTKOWŁOSE
TO ICH DZIEWIĄTY DZIEŃ ŻYCIA.
23-07-06 13:28
autor: rbanas1100
23-07-06 10:59
autor: Włodas
22-07-06 16:34
autor: młody łowca
22-07-06 12:35
autor: p.s.
19-07-06 18:35
autor: bass x

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.