strona główna forum dyskusyjne


























Galerie ostatnio dodane



polowanie zbiorowe
dziczek jest mój:-) DB!Moja Kaja :)))
Moja kochana, madra psinka :)))dziczek Ryszarda, kolegi z koła :-)
nie zdążył wejść w kukurydzę!:-)Mój Pierwszy Tryplet
Wiem że worki na zdjęciu wyglądają koszmarnie ale w końcu postanowiłem umieścić to zdjęcie w galerii. Dziczki te strzeliłem w lipcowy poranek 2004 gdy wychodziły z owsa. Nie trwało to więcej niż 5 sekund. Bezkrwawe łowy
W poniedziałek 14/03/2005 wybrałem się z moim przyjacielem Krzysztofem na ,,Bezkrwawe łowy".Postanowiliśmy sobię pochodzic po lesie z aparatami i uwiecznić kilka miłych i niezapomnianych chwil.Spotkaliśmy sarny,łanię jelenia i kilka chmar danieli.Jedna chmara była bardzo ciekawa,bo były w niej same byki,a jeden był bardzo ładnym łopataczem.Nasze bezkrwawe łowy można uznać za bardzo udane!
18-03-05 17:58
autor: Łukasz S.
17-03-05 23:54
autor: Beee
17-03-05 12:40
autor: Łukasz S.
16-03-05 10:24
autor: Łukasz S.
15-03-05 19:33
autor: Leon
Polowanie na kuropatwy
Polowanie na kuropatwy 18-19.09.2004.Zima w marcu i sarny
Kilka fotek saren spotkanych w okolicach Myśliborza i Gorzowa Wlkp na polach z rzepakiem a obecnie pokrytych śniegiem.Zmora mojego lowiska
W sobote przebywajac na polowaniu natrafilem na duza ilosc zastawionych wnyków. Jest to zmora mojego lowiska, które jest toczone po PGRowskimi wioskami.ZIMOWY LAS
Zimowy las Pojezierza Drawskiego.Mój pierwszy dzik
Mój pierwszy dzik strzelony 3.02.2005 z automatu IŻ-MP153,MC 12/76.
15-03-05 18:29
autor: mazur69
15-03-05 18:24
autor: Andrzej Skawiński
15-03-05 18:01
autor: Wojciech Surwillo
15-03-05 17:03
autor: Wojciech Surwillo
15-03-05 16:33
autor: mazur69
psie sprawy
 a jakoś  tak nie miałem czasu na psie sprawy co nie  znaczy że ich nie ma ..... są   jak najbardziej  , Ciekawe trofeum
Trofea Duvenstedte Brook
 Wience bykow i lopaty danieli pochodzace z lowiska DBrookHubert
Hubert (moj braciszek) - lat 5 na zasiadce na kozla... ale mlody ma wzrok!!! 
"Tato, strzelaj tego koziola!!!" - w koncu przyszly mysliwy.Ostatnie ciągi...
Ostatnimi czasy w rozmowach z moim najlepszym kolegą a zarazem wprowadzającym w szeregi rycerzy św. Huberta powróciliśmy myślami do pamiętnego 16 kwietnia 2004 roku. Wtedy to miałem okazję towarzyszyć swojemu mistrzowi sztuki łowieckiej we wspaniałym spektaklu, jakim są ciągi słonek. Smutne jest to, że przez biurokratów nie wiadomo czy będzie jeszcze nam dane stanąć na tym wiosennym widowisku. Niewątpliwie dzień ten pozostanie nam na długo w pamięci.

U dziadka byłem dość wcześnie. Mieliśmy jeszcze kilka godzin do wyjazdu w łowisko. Zastanawiałem się długo czy na pewno dziadek będzie chciał w tym sezonie znowu stanąć na ciągu słonek. Rok wcześniej zaliczył przy mnie kilka haniebnych pudeł do tych wspaniałych ptaków. Pytanie z mojej strony było krótkie: „Ciągi czy zasiadka na dzika ?” Dziadek nie zastanawiając się ani chwili odpowiedział: „Ciągi wnusiu… za rok może nie będzie nam dane w pełni uczestniczyć w tym spektaklu”.
Wyruszyliśmy 2 godziny przed planowanym czasem rozpoczęcia czatów. Wpis do książki ewidencji i jedziemy w miejsce gdzie, co roku stajemy na trasie długodziobych. Jest to mała śródleśna łączka nie opodal bagien i grzęzawisk. Kilka minut od zajścia na stanowisko usłyszeliśmy szelest i łamanie gałązek w młodniku po prawej stronie. Po chwili naszym oczom ukazała się locha z pasiakami. Niestety ja jako wtedy jeszcze mało zaawansowany fotografik nie zdążyłem jej uwiecznić nim ona nas zwietrzyła i razem z przychówkiem cofnęła się z powrotem do swej ostoi. Mijały minuty… słońce chyliło się ku zachodowi. Nagle usłyszeliśmy charakterystyczny dźwięk. Dźwięk, który zawsze wprawia nasze serca w szybsze bicie. To pierwsza słonka. Pierwsza, jaką widzimy i słyszymy na tych ciągach. Zgodnie z zasadami tych urokliwych łowów pierwszą dziadek przepuścił bez strzału. Mijają kolejne chwile… znowu serce zaczyna mocniej bić. Na niebie z daleka widzimy mały, ciemny punkt zbliżający się z zadziwiającą prędkością. Dziadek składa się do strzału. Ja obserwuję wszystko w napięciu. Pada strzał… niecelny. Upływają następne sekundy… Stoimy zahipnotyzowani śpiewem ptaków i widokiem słońca, które już prawie całe schowało się za horyzontem. Już po raz trzeci słyszymy głos samczyka, który spokojnie podąża w swoim locie godowym prosto na nas. Pada kolejny strzał tego wieczoru. Tym razem celny. Składam gratulacje swojemu dziadkowi. On wzruszony wydobył z siebie tylko to, że jest to jego pierwsza słonka od trzech sezonów a zarazem ostatnia przed wstąpieniem naszego kraju do Unii Europejskiej. Staliśmy na łące jeszcze ok. pół godziny i wsłuchiwaliśmy się w śpiewy ptaków. Dziadek miał jeszcze okazję strzelać do dwóch ptaków. Nie uczynił tego. Powiedział, że już nie chce… na ten sezon to wystarczy.

Wyszło na to, że w 2005 roku nie było nam ani innym nemrodom dane zapolować w trakcie tego jakże cudownego widowiska, jakim są wiosenne ciągi słonek. Ja i zapewne wielu kolegów stażystów i sympatyków łowiectwa, którzy pragną przystąpić do grona polskich myśliwych jest zasmuconych faktem, że nie zanosi się na to, abyśmy mieli w przyszłości okazję do przełamania lotu ciągnącej długodziobej. Czy nasze władze uczynią działania aby ten czarny scenariusz nie wszedł w życie ? O tym pokaże nam upływający czas. Na razie myśliwym i stażystom pozostaje czekać w nadziei, że powrócą do nas te wrośnięte w polską kulturę łowiecką polowania na wiosennych ciągach.

Darzbór
14-03-05 21:46
autor: krogulec
14-03-05 14:17
autor: Felek
14-03-05 00:13
autor: Trebron
13-03-05 17:36
autor: Okopany
13-03-05 14:44
autor: Karol
lisy
Marcowe lisyWyżły
Nasze psy są wybitne nie tylko eksterierowo ale również mają wielką pasję łowiecką :)zbiorowe
Mocarz
Rykowisko `04 Duvenstedte Brook kolo HamburgaPasłęka
Pasłęka to piękna, dzika rzeka, szczególnie w swym przełomowym odcinku między Kasztanowem a Wapnikiem. Płynie szybko, prawie jak górski potok, tworząc bystrza widoczne na zdjęciach. Od wielu lat jest rezerwatem bobrów, które jak widać mają się całkiem nieźle. W czystych wodach tej rzeki występuje wiele ryb m.in. pstrągi, na które zapaleni wędkarze przyjeżdżają z różnych stron Polski.
13-03-05 11:53
autor: breneka12
13-03-05 06:30
autor: Paula
12-03-05 22:33
autor: LESZEK3
12-03-05 21:04
autor: Trebron
12-03-05 20:40
autor: Pawka
Moje trofea
Parostki trochę inne!
Oto kilka przykładów selektów.Hubertus 2004
Polowanie Hubertowskie w WKŁ 421 "DZIK"Targi Wrocław
Zdjecia z targów odbywających sie we Wrocławiu!
Między innymi stoisko Radosława!Dziki
Takie szczęście miałem.
12-03-05 20:09
autor: Pawka
12-03-05 18:54
autor: Hg
12-03-05 13:54
autor: Felek
12-03-05 09:05
autor: AW
11-03-05 22:55
autor: Hg
POLOWANIE WIGILYJNE
WKŁ-203 "DANIEL"sarny
Może następnym razem srobię podobne?Sarny
Wyniki spaceru córki. Ja nie miałem takiego szczęścia!Pierwsza przymiarka
Z Henrykiem nie widzieliśmy się przez 8 lat i dopiero tegoroczny wyjazd na Bałwanki do Wrocławia pozwolił nam, na miłe spotkanie. Jako kibic na naszych zawodach wystąpił w pewnym momencie w roli "JANA" - nosił futerał z bronią i amunicją za mną  na stanowiska. Dobrze mieć tak oddanego przyjaciela . Po zawodach nastąpiła pierwsza przymiarka Henryka w strój strzelca - być może złapie bakcyla i kiedyś zostanie myśliwym a teraz jest sympatykiem łowieckiego.pl o nicku VOLF.Muszę dodać, że broń dla niego nie jest obca - wiele lat miał z nią do czynienia.Rodzinna pamiątka
W domu mego przyjaciela Henryka o nicku VOLF znajdują się m.in. tak piękne obrazy. Są to pamiątki rodzinne z Lwowa. Autor owych obrazów jest nieznany, a są one datowane na 1917-1920 r. Są po konserwacji w pracowni konserwatorskiej. Ramy obrazów są oryginałami z nałożonymi płatkami złota.
11-03-05 22:18
autor: 520119
11-03-05 22:16
autor: Hg
11-03-05 22:09
autor: Hg
11-03-05 20:26
autor: Andrzej Skawiński
11-03-05 20:00
autor: Andrzej Skawiński

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.