strona główna forum dyskusyjne


























Galerie ostatnio dodane



Stara ambona
Pies myśliwski
Mój pies jest ze mną na każdym polowaniu. Tym razem brał udział w podchodzie. Na komendę "waruj" nawet nie drgnął z miejsca przez 10 ostatnich minut. Uwielbia się fotografować.Mój pierwszy Hubertus 1980
Tak było na początku, zdjęcia robione Smieną (niektórzy nawet chyba nie wiedzą co to, chyba skojażą z wybuchem lampy). Było to dawno. Ale chwile niezapomniane.Mój życiowy rogacz
Taki sobie, jak bo dzisiaj mój najwspanialszy rogacz. 8 lat 511 grNa kogutkach
Widać tu buszowanie, podciąganie, wystawianie i aport. Nie na darmo nazywają go (mojego psa oczywiście) profesorem.
15-02-05 19:17
autor: SERGIO
15-02-05 18:54
autor: Włodas
15-02-05 18:45
autor: Włodas
15-02-05 18:35
autor: Włodas
15-02-05 18:30
autor: Włodas
przydatność psa!!!!!!!!
Dzik strzelony na pióro Drop doszedł go po około 1 kilometrze. Reszta była formalnością.Mój byk 8 lat 6 kg 12-tak nier
Jak do dzisiaj to mój życiowy.Święto PZŁ w ZO Skierniewice
Kaczuchy
W tym sezonie trochę ciągnęłyMoja Diana
Moja Diana jest ze mną od początku mojej przygody z łowiectwem (na dobre i na złe). W tym roku mija 25 lat !!!!!!!!!!!!!
15-02-05 18:21
autor: Włodas
15-02-05 18:15
autor: Włodas
15-02-05 17:49
autor: Włodas
15-02-05 17:41
autor: Włodas
15-02-05 17:31
autor: Włodas
Raz na wesolo
Kartka pocztowa z Szwecji.Uratowany koźlak.
Przed świętami postanowiłem wybrać się do łowiska na dzika.
O 16 00 spakowałem się i wyjechałem. Przejeżdzając przez Poznań  znalazłem się na wysokości oczyszczalni ścieków. Było już szaro, widocznoć słaba a ruch na drodze wylotowej z miasta był duży.  W pewnym momencie, kątem oka zauważyłem na drodze leżącą sarne. Zjechałem, na pobocze, przeszedłem z trudem na przeciwną strone jezdni, podniosłem koźlaka. Zapakowałem do samochodu i pojechałem do książki wpisów. Na miejscu stwierdziłem, że koźlak żyje, podnosi łeb ale w pysku ma sporo farby. Zrezygnowałem z polowania pojechałem do domu, sarne włożyłem do woliery.  Następnego dnia  z koźlakiem było lepiej, zaczął wstawać . Po dwóch dniach było już  OK.
Skrępowałe go założyłem zielony kolczyk i wywiozłem do łowiska.Polowanie
Król polowaniaJelonek
Wychowanek OliMyśliwi
Są to koledzy myśliwi z K.Ł. ‘’Szarak-251 ‘’. Gośtinnąść, koleżeństwo i bardzo miła i bezpieczna atmosfera panuje w tym kole, które dzierżawi obwód łowiecki nie daleko Łabiszyna w Kujawsko-Pomorskim.
14-02-05 21:07
autor: Wojciech Surwillo
12-02-05 14:22
autor: Hubert_28
12-02-05 12:21
autor: Dariusz Zaborowicz
12-02-05 12:12
autor: Dariusz Zaborowicz
11-02-05 22:04
autor: SERGIO
Ambona nad Notecią
Wymarzony poranek
 Na nadnoteckich łąkach koło Lubostronia .Mój Wachtel
Tuchola 2004
W lipcu 2004 roku odbył się w Tucholi jubileuszowy XX Międzynarodowy Festiwal Muzyki Myśliwskiej i Wieżowej. Wystąpiło w nim wielu solistów oraz zespołów m. in. Zespół Reprezentacyjny ZO PZŁ w Olsztynie "Trąbale"  :-)   Spotkałem tam też naszych forumowiczów: Łoszaka, Odyniaszka i Karola, który zamieścił już dawno swoją obszerną i piękną galerię pt. "Tuchola 2004".
Co prawda późno, ale zamieszczam kilka fotek.
DB

Hubertowskie w K.Ł.Złoty Róg 16.11.2004.
Był piękny jesienny dzień. Pogoda dopisała. Prowadzącym polowanie był kol. Pinkowski Henryk. Na początku polowania, na zbiórce myśliwych  ślubował kol. Tomasz Kulanin– syn naszego kol. Zdzisława Kulanina.Po kilku pędzeniach kol. Krzysztof Podstawskij pozyskał sarnę i został  Królem Polowania. Pod koniec polowania kolegom  wręczono znaczki na okoliczność 10-lecia powstania Koła Łowieckiego Nr 6 ‘’Złoty Róg ‘’ z siedzibą w Bydgoszczy. Projekt  znaczka został wykonany  przez kol.Sergieja Isaryka.  Podczas zakończenia polowania zaszczycił nas swoją obecnością ks. Ryszard Pruczkowski – kapelan myśliwych Kujawsko-Pomorskiego regionu i honorowy prezes naszego koła . Brądzowe Medali Zasługi Łowieckiej wręczono  kol.Bogdanowi Kołodziejskiemu i kol. Siergejowi Isarykowi. Na biesiadzie myśliwskiej podawano pieczonego dzika i inne przysmaki. A myśliwi i goście mogli spocząć pod świeżo wybudowaną drewnianą wiatą , która jest zasługą zarządu i członków kola …
11-02-05 19:52
autor: SERGIO
11-02-05 17:43
autor: SERGIO
10-02-05 20:39
autor: Pawka
10-02-05 20:25
autor: Pawka
10-02-05 19:18
autor: SERGIO
Polowanie z MarkoSem.
W poniedziałek od rana zadzwonił do mnie Marek,że jedzie późnym popołudniem w teren,bo ma dyżur w naszym domku.Padło pytanie,czy mam ochote jechać???
Ja zawszę mam ochotę,alę muszę zadzwonić do żony,bo nie wiem,czy mnie puśći???Mam pierwszy dzień wolny od tygodnia,a obiecałem już Karolinie,że spędzimy popołudnie razem.Wykonałem telefon do mojej ukochanej żony i dostałem zielone światło,że mogę jechać!!!Hura:-)Dzwonię do Marak i mówie jadę z Tobą.Marek odpowiada będe po Ciebie ok. 18:00 więc bądz gotowy.Ok.!
Spotkaliśmy się o 18:00 i pojechaliśmy w teren.Dojechaliśmy na miejsce ok.19:00 szybko się rozpakowaliśmy i  ustaliliśmy gdzie idziemy.
Powiem szczerze,że było tak zimno,że nie chciało nam się ruszyć z domku.
Napaliliśmy w kominku i zaczeliśmy opowieśći myśliwskie,które skończyły się przed 24 tą.:-)Mówie do Marka,alę rano wstajemy na zejścia?!Tak,tak pobódka o 4rano.Zadzwonił budzik 0 4:00 wstałem jako pierwszy i wstawiłem wodę na herbatkę.Wyszliśmy na zejścia termometr na domu wskazywał -12.C brrrrrrr.
Po 15 minutach byłem już na stanowisku na ścianie lasu.W oddali na polu widziełem bardzo dużo plam.Lustrowałem cały czas w tamtym kierunku.
Plamy się przemieszczały w kierunku na Marka,który siedzał na stogu.
Zrobiło się ok.6:30 zaczeło się robić co raz widniej.Plamy,które widziałem w oddali to były jelenie cała chmara powyżej 30sztuk.Licówka dała sygnał głośnym ,,bęknięciem" i chmara ruszyła w moim kierunku.Widzę jak ciągną przez pole z rzepakiem prosto na mnie.Liczyłem do 30 potem się pogubiłem.....
Chmara ciągnała w moim kirunku zrobiło się już zupełnie jasno.Jelenie podeszły do mnie na odległość ok.40metrów wybrałem cielaka z chmary i oddałem strzał.
Poranna cisza została już przerwana...
Chmara ruszły w kirunku pola,cielak wyraźnie odbił w bok przebiegł ok.60metrów i padł.Cały czas patrzyłem na cielaka przez lunetę.Upłyneło ok.5minut idę zobaczyć cielaka.Marek przyszedł do mnie pogratulował mi i powiedział,alę ich było !!!
Powiem Wam,że widok był bardzo piękny !!!!!!!
Tak się zakończyło poranne wyjście.
DARZ BÓR
dziki
sarny
gęsi
Wrośnięta kula.
10-02-05 09:39
autor: Leon
09-02-05 23:31
autor: esawoj
09-02-05 23:06
autor: esawoj
09-02-05 22:42
autor: esawoj
09-02-05 15:39
autor: Hubert_28
Moje trofea
Polowanie zbiorowe
Lisy, gęsi kaczor
Zdjęcia z własnego archiwum
Od lat mam te zdjęcia i nawet nie wiem kto je robił oraz w jaki sposób trafiły w  moje posiadanie. 
Podkreślam tym samym,że nie są to zdjęcia wykonane przeze mnie. 
Opis tych zdjęć jest lakoniczny i bardzo krótki, stwierdzający tylko porę roku w których zdjęcia te zostały wykonane. 
Jednak urok tych zdjęć i ich wyjątkowa barwa spowodowała to, że umieściłem je w galerii.
Medaliony
09-02-05 14:57
autor: Hubert_28
08-02-05 22:21
autor: Hubert_28
08-02-05 21:53
autor: Hubert_28
08-02-05 15:06
autor: .Marek Bublej.
08-02-05 08:24
autor: Hubert_28

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.