strona główna forum dyskusyjne


























Galerie ostatnio dodane



Łabędź
....dojrzałem go jadąc samochodem w swoim łowisku..myślałem, że potrzebuje pomocy, ale on chyba tylko wypoczywał...gdy podszedłem na około 50 metrów  ...wystartował, mam nadzieję ,że znalazł ciepłe wody...a takie   są  w Rożniątowie..  koło Strzelec Opolskich.....mnóstwo tam kaczek...Dziki
Zdjęcia dzików napotkanych w ostatnich dniach tamtego roku.
Pozdrawiam. Darz Bór!Dopóki żyje pamięć... Kapliczka...
"...NIECH TA KAPLICZKA BĘDZIE SYMBOLEM DLA NASZYCH POTOMNYCH, ABY ŻYLI W TRWAŁEJ ZGODZIE I JEDNOŚCI A PATRON MYŚLIWYCH NIECH MA W OPIECE WSZYSTKICH MYŚLIWYCH I ZA ICH GODNE POSTĘPOWANIE WYNAGRADZA W WYKONYWANIU POLOWANIA..."
Fragment tekstu, który został zamurowany w akcie węgielnym w fundamenty kapliczki.


KAPLICZKA ŚW. HUBERTA

Samotna stoi w kniei
nie ma już Opiekuna
bo zabrał Go św. Hubert
powołał na Wieczne Łowy… 

Samotna i zniszczona
nad swoim płacze losem:

Miałam złotą koronę (krzyż)
promienie słońca we włosach…
Myśliwi mnie postawili
ku czci swojego Patrona.

Wybrali mi piękne miejsce
lecz rzadko mnie odwiedzali…
Źli ludzie (wandale) mnie skrzywdzili
zniszczyli me piękne szaty…

Wspomnienia ciągle tak żywe…
Ja nie chcę jeszcze umierać !
Myśliwi tu kiedyś bywali
robili u stóp moich pokot…

Grzałam się przy ognisku
słuchałam ich opowieści...
Lecz teraz stoję bezbronna i naga 
wiatr ze mną tylko rozmawia…

Drzewa mnie przytulają,
do snu śpiewają mi ptaki.
Ale nie słyszę odgłosu strzałów,
nie widzę idącej naganki…

Porosły wokół mnie chwasty
i nikt ich nie powyrywał…
Przyjaciel mój (opiekun) odszedł na zawsze…
A przecież mi obiecywał:

Miałam mieć nowe szaty
nową mieć miałam koronę…
Miałam lśnić swoim blaskiem
myśliwym wskazywać drogę…

Wciąż jeszcze bije jej serce,
wciąż tli się iskierka nadziei…

Czy ktoś ocali jej życie?
Czy ktoś  o niej sobie przypomni?
Czy ktoś może jeszcze pokocha?



KNIEJA MNIE WZYWA…

Zabrałam plecak ze sobą
zabrałam myśliwskie „Psisko”
i znowu poszłam do kniei
choć Ciebie tam już nie było…

Zniknęli też Twoi Koledzy
rozwiały się moje marzenia
a ja przecież tylko pragnęłam
znów krzyk usłyszeć koguta…

Ja nie wiem jak to się stało
i nie rozumiem dlaczego
że serce wciąż mam rozdarte
że żyć mi jest ciężko bez „tego”

Kim jestem? - niech ktoś mnie zapyta
a ja mu odpowiem - że nie wiem
że ona ciągle mnie wzywa
że urok na mnie rzuciła…
Dokarmianie
Zima dokucza a karma w oczach znikaDokarmianie
Dokarmiamy kiedy trzeba :)
06-01-11 13:15
autor: ARGO-3006
06-01-11 12:47
autor: Karol O
06-01-11 10:43
autor: wyżeł niemiecki
05-01-11 22:06
autor: Jamnik81
05-01-11 20:55
autor: Piotr Małas
2011/12/13
Polowanie na bażanty
po przejściu wataszki dziczków
z lasu
mixteriery
Furia i Aga po polowaniu.! zmęczone suczki na domowym pokocie
05-01-11 19:33
autor: Birkut
05-01-11 19:10
autor: doktor Pułkownik
05-01-11 18:00
autor: hubertus87
05-01-11 17:57
autor: hubertus87
05-01-11 17:54
autor: hubertus87
Fok. Gończy Polski
Wczorajszy dzień....
..Spotkanie przyjaciół.....Tak było...Pogoda  piękna - 15 C, zwierza bogactwo..Atmosfera wspaniała...i jeszcze zaćmienie słońca...Żyrandol,zrzuty itp
polowanie zbiorowe i nie tylko
Mała wyprawa w las:)
05-01-11 12:40
autor: sygnalista17
05-01-11 11:01
autor: ARGO-3006
04-01-11 22:06
autor: Podkładacz1115
04-01-11 21:08
autor: polowanko
04-01-11 17:45
autor: Kulawy Liss
Oryginalne polowanie dewizowe
W dniu 03.01.2011 w moim kole odbyło sie polowanie dewizowe. Niestety pokrywa śnieżna nie pozwalała nawet Honkerom poruszać się w terenie. Łowczy wpadł na pomysł aby myśliwych rozwozić na stanowiska saniami, ciągniętymi za cięzkimi traktorami z napędem na 4 koła. Niestety koni w okolicy nie było a gdyby nawet to pewnie też nie dały by rady. Super pomysł no i pewnie wrażenia które na długo utkwią w pamięci uczxestników.Esencja
po polqwaniu
pokot z 12,12,2010rDzik
W dniu 03.01.2011 o godzinie 22.20 po ponad godzinnym podchodzi strzeliłem swojego pierwszego dzika na polowaniu indywidualnym.
W dniu dzisiejszym zacząłem urlop. O godzinie 18 przyjechałem do domu a o 21 byłem już w łowisku. Po rozmowie ze szwagrem forumowym DamianemR postanowiłem zapolować na polach po burakach. Zostawiłem auto u łowczego i udałem się w dalszą, pieszą wędrówkę. Co jakiś czas lustrowałem okolicę, dookoła nic prócz saren... Po przejściu około 500 metrów daleko na polu zauważyłem 2 czarne plamy... serce zaczęło szybciej bić... Myślę sobie, że pewni to dziki... Między mną a dzikami rudel saren... Wiatr miałem nie najlepszy... Zdecydowałem się na podchodzenie. Odległość około 300metrów, pod nogami skrzypiący śnieg. Kto nie ryzykuje to nie ma... Idę... Delikatnie z nogi na nogę, zatrzymując się co parę metrów i patrząc czy jeszcze jest co podchodzić.... Nagle sarny zaczynają biegać wokół jednego z dzików... Dzik uchodzi do lasu. Szukam szybko drugiego, JEST! Jeszcze tylko parę metrów... Uszedłem może z 10 kroków... Patrzę a saren już nie ma ale ku mojemu zdziwieniu czarna plama dalej jest. Lornetka zaparowała, rozłożyłem pastorał. Złożyłem się i oglądam "plamę" przez lunetę, Zdziwiony lekko pomyślałem, że to pewnie jakaś kupa ziemi albo coś..." to coś" spokojnie stoi i się nie rusza... W pewnym momencie zauważam ruch... Chyba chwost, włączam kropkę... Już wiem, że to mój wymarzony, pierwszy dzik. Nagle podnosi gwizd i wietrzy... W tym momencie odbezpieczam broń, kieruję kropkę na komorę i wystrzał przerywa ciszę spokojnej nocy... Idealnie słyszę odbicie kuli i widzę jak dzik się zrywa... Biegnie w kierunku lasu po kilku metrach zmienia kierunek i pada po raz pierwszy... Podnosi się i ostatkiem sił przebiega ostatnie metry, po czym spisuje testament....
Przelatek, 58kg
Dziękuję Św. Hubercie, widocznie taki miałeś plan...
Mój pierwszy dzik strzelony na polowaniu indywidualnym, czekałem na niego rok i 7 miesięcy.
Bardzo dziękuję łowczemu za pomoc w ściągnięciu dzika, gdyby nie on pewnie jeszcze bym nie wrócił do domu...

Darz bórMoja galeria
04-01-11 14:08
autor: wosiu
04-01-11 11:04
autor: phunter
04-01-11 02:56
autor: GABRYŚ
04-01-11 01:37
autor: FrYcU
03-01-11 22:50
autor: Szeliniak
polowanie zbiorowe
polowanie zbiorowe 02.01.2011moja galeria
moja galeria
Noworoczny odyniec
Na polowaniu noworocznym Św. Hubert darzył mi odyńcem 135 kg po wypatroszeniu oraz lisem. Dziękuję;)))Galloper
03-01-11 22:41
autor: robson72
03-01-11 22:11
autor: Szeliniak
03-01-11 22:03
autor: Szeliniak
03-01-11 14:09
autor: Gringo
03-01-11 13:49
autor: gonka91
 psy
stogowanie
wczorajszy pokot ze stogów.
Pozdrowienia dla Zbyszka,Huberta.Jacka ,SebyPolowanie Noworoczne 02.01.2011r.
Zbiorówka noworoczna w KŁ Azoty. Wszystkiego dobrego w obecnym już 2011 roku ! Darz Bór !Na ratunek koźlęciu
Do lecznicy w Piotrkowie Tryb. trafiła kolejna ofiara srogiej zimy. Koźlę zostało znalezione przez okolicznych rolników i przekazane w ręce lekarza weterynarii - myśliwego.     2.01.2011r.
26 strzelb, 3 mioty. Na pokocie: 5 byków jelenia, łania jelenia, 2 byki daniela, koza i 2 dziki... Pogoda była wprost wymarzona do polowania.
03-01-11 11:32
autor: Podkładacz1115
03-01-11 11:24
autor: hunter76zachar
03-01-11 08:44
autor: Rafal_kk
02-01-11 21:12
autor: SkrzeQ
02-01-11 20:05
autor: PłaczekM

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.