strona główna forum dyskusyjne


























Galerie ostatnio dodane



Sztuczna nora
Dnia 10.09.09r .W moim KŁ.28 Drop Poznań wkopaliśmy pierwszą sztuczną norę.Ps.Czekamy na lokatorów:):):)paśnik
Lato 2009
Poranne widoki
Ranek panek...
podczas wyjazdu na rogaczaNowa siedziba KŁ Cyranka
10-09-09 17:03
autor: DamianR
09-09-09 20:52
autor: SYLWESTER łYSKO
09-09-09 20:41
autor: gavron
09-09-09 20:29
autor: gavron
09-09-09 19:03
autor: targreg
Nasz jubileusz.
Krajowe Wystawy Piotrków Trybunalski
16 sierpnia 2009 r. Strzelnica PZŁ w Piotrkowie Trybunalskim jest gospodarzem trzech wystaw psów:
Krajowej Wystawy Spanieli.
Krajowej Wystawy Posokowców, 
Krajowej Wystawy Psów Myśliwskich.
Kilka fotek w załączeniu.X MPL _Osie 2009
Opisywać to już napewno   uczyć się należy od od Jedmara, 
organizować  Zawody w deszczu też...............,
no i mieć taaaką klientelę  uczestników,
do zobaczenia za rok,X-MISTRZOWSTWA POLSKI  LEKARZY-OSIE 2009
szczeniaki wyżła niemieckiego szorstkowł
Mam szczeniaki wyżła niemieckiego szorstkowłosego na sprzedaż. Szczeniaki po rodzicach intensywnie polujących w polu, wodzie po farbie i tropie.  Urodzone 30.07.2009r, do odbioru po 15.09.2009r. Telefon do mnie 606 476 270
09-09-09 14:08
autor: leon
09-09-09 11:07
autor: napomyka
09-09-09 06:57
autor: tadys ( BT )
08-09-09 22:56
autor: SERGIO
08-09-09 22:19
autor: Piotr3
kaczki '08
jeden taki poranekpolowanie
Mój pierwszy dzik strzelony 06 09 o na polu gryki . Waga po wypatroszeniu 80 kgRyby, rybki, rybeczki, rybuńki,
Są w tej galerii zdjęcia różne, ten szczupak walczył jak prawdziwy drapieżnik! Była to waleczna ryba, łatwo życia nie oddała, było z honorem, w zażartej walce. Z szacunkiem go wspominam. Takie szczupaki pływają w Warcie.Moja Figa ~ Gończy Polski
Mój pierszy byk
Bykatego pozyskałem o 6.40
Waga byka 129 kg
Wiek......
08-09-09 21:29
autor: luc
08-09-09 19:35
autor: kristek
08-09-09 18:49
autor: viola n
08-09-09 17:59
autor: tomek_
08-09-09 15:28
autor: marula20
Canada
Miot Raby z BM i Opusa KS
06.08.2009 w hodowli  z Krainy Łowów FCI doczekaliśmy sie pierwszego miotu   Gończego Polskiego . Mamy 3 pieski i 6 suczek w tym para czekoladowych podpalanych. Skojarzenie rodziców o mocnej podbudowie łowieckiej wskazuje że rosną przyszli dzikarze i tropowce w poskiej rasie psów myśliwskich.Widoczki
Czasami chodząc po łowisku i nie tylko można uwiecznić wiele ciekawych widoków. Kilka z nich zamieszczam tutaj.SPRYTNA KULA 2009 r.
6.09.2009 r. - Strzelnica w Lubiszynie.Sprawdzenie swoich umiejętności   strzeleckich w konkurencjach  kulowych.Trzeba dodać,że trochę  zmienionych  w stosunku do standardu.Pięć strzałów do lisa,pozycja dowolna(ze słupa.pastorału lub z wolnej ręki),w ciągu jednej minuty,następnie pięć strzałów z wolnej ręki na sto metrów do sylwetki rogacza w ciągu trzech minut oraz dziesięć strzałów do dzika,przemiennie,z dwoma przeszkodami,w ciągu trzech minut.Chętnych w tym roku było znacznie więcej niż poprzednio,co świadczy o większym zainteresowaniu tymi zawodami.Wystartowało 30 zawodników.Trzeba przyznać,że oddanie pięciu strzałów w ciągu jednej minuty do sylwetki lisa na 100 metrów jest wcale niełatwe.Niektórzy po prostu nie zdążyli.Największe problemy mieli ci,co ładowali karabiny poprzez magazynek.Tylko jedna osoba,kol.Leszek Wawrzyniak strzelił czysto,50/50pkt.Znacznie większe problemy stwarzało strzelanie do sylwetki rogacza na 100 m. z wolnej ręki.Tylko cztery osoby przekroczyły 40 pkt.Łapki nieźle latały.Ostatnia konkurencja czyli dzik w  przebiegu z dwoma przeszkodami nie był taki groźny jakby się wydawało.Pięciu uczestników dzisiejszego spotkania przekroczyło 90 pkt.Zwyciężył kol.Kołodziński Jacek - 94 pkt.,przed Jarosławem Bęćkowskim - 93 pkt. oraz Tadeuszem Skorobogatym - 93 pkt.Przeszkody zbyt dużo pocisków w sobie nie posiadały.
Po wykonaniu strzelania do lisa,rogacza oraz dzika wyłoniono trzech najlepszych.Byli nimi : Jacek Kołodziński - 179 pkt.,przed Jarosławem Bęćkowskim 178 pkt. oraz Leszkiem Jachimiakiem - 175 pkt.Do tej trójki dolosowano jeszcze trzech myśliwych z pozostałych uczestników dzisiejszego spotkania i rozegrano finał finałów o szafę na broń myśliwską.I tu bezkonkurencyjny okazał się kol.Jarosław  Bęćkowski ze Szczecina,który strzelił nieprawdopodobnie dobrze.97/100 pkt.i szafa pojechała do Szczecina.Zasłużenie.Trzeba przyznać,że ładnie wygląda tarcza na której są przestrzeliny tylko w dziesiątce.Na drugiej było znacznie gorzej;dwie dziesiątki i aż trzy dziewiątki."Katastrofa".
Dzisiejsze zawody były ukierunkowane na strzelanie kulowe,ale gdy ktoś miał ochotę postrzelać na osiach śrutowych ,to nie było problemu.I wielu z tej możliwości skorzystało.
Organizując te zawody,chcieliśmy sami sobie i innym udowodnić,że można zrobić coś ciekawego i to wcale nie musi być zaraz za duże pieniądze.Myślę,że to się nam udało.Trzeba podkreślić,że atrakcyjność takich zawodów jest tym większa,im więcej nagród czeka na uczestników spotkania.Z kolei,żeby nagród było więcej,organizatorzy muszą  intensywniej poszukiwać sponsorów.I tutaj kol.kol.Zdzisław Kołodziński wraz ze Zdzisławem  Laszeckim stanęli na wysokości zadania.Wystarczy spojrzeć na listę sponsorów(na jednej z fotek w galerii).Wielkie słowa uznania dla dwóch Zdzisławów,Kołodzińskiego oraz Laszeckiego oraz Ich małżonek za ogromne zaangażowanie w organizację tych zawodów.Dzięki Ich ogromnemu wysiłkowi pozostali uczestnicy spotkania mogli się tak wspaniale bawić.Ci wszyscy,którzy już nie pamiętają jak to było 6 września 2009 r. w Lubiszynie na SPRYTNEJ KULI niech zajrzą do mojej galerii,to sobie szybciutko wszystko przypomną.Pozdr.DBWinobranie 2009 r.
5.09.2009 r. - strzelnica w Zielonej Górze.Od samego początku miłe(niemiłe)zaskoczenie.Rozpoczęcie zawodów z zegarmistrzowską punktualnością.Prawdę mówiąc nie brałem tego pod uwagę i pozwoliłem sobie na małą czarną(ze śmietanką)pod Świebodzinem.A to,o mało co nie wyeliminowałoby mnie ze wspólnego rozpoczęcia zawodów.Ale jak wynika z fotoreportażu było wszystko jak należy.Sędzia Główny dzisiejszych zawodów,kol.Zbigniew Zieliński wyznaczył godzinę 8.00 na moment rozpoczęcia strzelania.Krótka,rzeczowa odprawa pozwoliła temu sprostać.Wszystko przebiegało w atmosferze ostrej  rywalizacji,aczkolwiek symptomy koleżeńskości były widoczne.Tajemnicą poliszynela był nie wiadomo skąd przeciek,że nagrodą główną jest sztucer.Myślę,że informacja ta podniosła troszeczkę poziom adrenaliny w niektórych organizmach.Niektórym grupom nieźle namieszały opady deszczu,niezłym rozrabiaką był również wiatr,który sprawdzał umiejętności strzeleckie myśliwych,szczególnie na kręgu i na trapie.Tylko dwie czyste serie na kręgu,a zero na trapie świadczą o tym,że nie było zbyt łatwo,chociaż strzelnica w Zielonej Górze jest postrzegana jako bardzo przyjazny obiekt dla strzelających.Mimo niezbyt sprzyjających  warunków atmosferycznych,niektórzy strzelający osiągnęli całkiem przyzwoity poziom.Do końca nie było wiadomo,kto zdobędzie pierwsze miejsce i zarazem Puchar Prezydenta Zielonej Góry.Było już dwóch kolegów,którzy zdobyli po 477 pkt,natomiast trzeci,Marcin Fiszer mógł Ich pogodzić,strzelając na DZIKU minimum 91 pkt.Niestety.W dniu dzisiejszym musiał zadowolić się 80 pkt.,co dało Mu czwarte miejsce-467pkt.Nie poradził Marcin Fiszer(mógł być zwycięzcą),musiał poradzić sobie z nimi baraż,na KRĘGU.Głównymi gladiatorami strzelectwa myśliwskiego na tegorocznym Winobraniu byli - Juliusz Bialic z Gorzowa Wlkp oraz Piotr Krasicki z Zielonej Góry.Obaj posiadali na swoim koncie po 477 pkt.Zwycięzcą mógł być tylko jeden.Rozgrywki tej proszę nie kojarzyć z derbami lubuskimi na torze żużlowym,ale niestety efekt był taki sam.Zwyciężył kol.Piotr Krasicki.GRATULACJE.Trzecią lokatę zajął Przemysław Buda s.Marka,również reprezentujący  Zieloną Górę - 472 pkt.Lokaty pozostałych uczestników na fotkach,stronie www.pzlow.pl,a niebawem na www.lowiecki.pl.
Przy okazji takich spotkań stoiska swoje wystawiają hurtownie i sklepy z branży.Dzisiaj również nie zabrakło zainteresowanych.Stoisko swoje zaprezentował salon myśliwski z Zielonej Góry ZŁOTY RÓG oraz sklep oferujący lustra,przyozdobione grawerunkiem o tematyce łowieckiej.Zawody strzeleckie nie tylko strzelaniem "stoją",w związku z tym pamiętać trzeba było również o naszych przepastnych brzuchach,które były bardzo rade,kiedy ich soki trawienne mogły dobrać się do tyłka całkiem smacznym potrawom serwowanym na strzelnicy.Wybór był,skarg nie było.Wiadomo nie od dziś,że zawody strzeleckie jako takie,składają się ze strzelnicy,organizatorów,zawodników,sponsorów,sędziów,punktu gastronomicznego,sanitariatów,punktu lekarskiego,zespołu trębaczy,ale jakże ważnym ogniwem w tym całym łańcuchu jest sekretariat zawodów,wiemy doskonale.Paniom z ZO PZŁ w Zielonej Górze serdeczne podziękowania za ogrom pracy włożonej w obsługę tegorocznego WINOBRANIA.Nie wolno zapominać również o pracy kolegów z komisji sędziowskich,którzy nie pomagali specjalnie zawodnikom(no bo i jak?),ale też i nie przeszkadzali.
Po podliczeniu wszystkich wyników można było przystąpić do oficjalnego zakończenia zawodów winobraniowych.Potwierdziła się informacja o nagrodzie za pierwsze miejsce i sztucer powędrował do rąk kol.Piotra Krasickiego.Laureaci tegorocznego WINOBRANIA otrzymali puchary,dyplomy oraz nagrody rzeczowe,ponadto puchary otrzymali również najlepszy powszechniak Gaweł Patrycjusz z Przemyśla - 449 pkt.,najlepiej strzelający śrutem,Marcin Fiszer z Poznania - 290 pkt. oraz najlepiej strzelający kulą Piotr Krasicki z Zielonej Góry - 192 pkt.Ponadto nagrody otrzymali zawodnicy,którzy zajęli lokaty  do 15 miejsca.Firma prezentująca szkło lustrzane uhonorowała pięknym lustrem najlepiej strzelającego zielonogórzanina.Kto zabrał lustro do domu?Oczywiście Piotr Krasicki.GRATULACJE.
Przebieg zawodów pod każdym względem bez zarzutów.Jedynym mankamentem tego spotkania byli sami zawodnicy,ale tylko ci,którzy nie potrafili doczekać do końca spotkania,żeby być tłem dla zwycięzców.Koledzy,fajnie jest wygrywać,ale  przegrać i umieć pogratulować zwycięzcom to jest dopiero sztuka.
Na zakończenie sygnał myśliwski DARZ BÓR i wszyscy do swoich domów.Byle bezpiecznie.Może teraz obejrzymy kilka fotek i przypomnimy sobie jak to na WINOBRANIU 2009 r.było?Zapraszam serdecznie.Pozdr.DB
08-09-09 14:50
autor: Peter
08-09-09 10:51
autor: Hubbert
08-09-09 08:30
autor: Karol
07-09-09 19:48
autor: Bukiet
07-09-09 15:53
autor: Bukiet
Zwierzyna
zdjęcie kiepskie - robione aparatem kompaktowymVARMINT
Szukałem czegoś w małym kalibrze, czegoś na sarnę, na lisa i jenota zakupiłem więc CZ-527 Varmint w kalibrze 223 Remington do tego Delta Optical Titanium 4,5-30x50 z krzyżem M.CZ i jestem niesamowicie zadowolony. Nie jest to może sprzęt z górnej półki ale doskonale się spisuje i co ważne doskonale eliminuje wszelakie drapieżniki.Nieoficjalne zawody leśników RDLP Wrocła
Żródło św. HUBERTA
Zdjęcia te przedstawiają żródło św. Huberta i znajduje się ono koło wsi ............... w pięknym i uroczym miejscu. Żródło owe wypływa z góry i wpada do jeziora O............... które leży w woj. .................. .  
Czy ktoś wie gdzie znajduje się owe żródełko ????? ja byłem i podziwiałem.

P.S. Na końcu są 3 zdjęcia przedstawiające starą modrzewiową aleję - jedna z dróg dojazdowych do żródełka.

Zagadka rozwiązana przez -Viola n bardzo dziękuje !!!
Żródełko znajduje się blisko wsi Annowo 40 km od Wylatowa, w województwie kujawsko-pomorskim, bijące na zboczu jeziora Ostrowieckiego. 
Źródło to posiada wydajność 8 litrów na minutę, od pewnego czasu jest obmurowane. Źródło stanowi jeden z pomników przyrody na terenie Pałuk. Legenda głosi, że myśliwy z pobliskiego Kierzkowi nie szanował zwierzyny, ani świętych dni. Polując na zwierza, zauważył, że Lucyfer prowadzi mu pod lufę jelenia. Wystrzał rozwścieczył zwierzę, które raniło niepoprawnego myśliwego. Ten zleciał z urwiska i zatrzymał się w małym zagłębieniu, z którego popłynęła woda. Po napiciu się ze źródła natychmiast ozdrowiał i zmądrzał. Zaczął szanować zwierzynę i ją rozumiał, a dni święte święcił. Źródełku nadano nazwę św. Huberta, patrona myśliwych. Można tam trafić jadąc od Annowa do Wiktorowa. Należy skręcić z asfaltowej drogi w prawo, zgodnie z oznakowaniem. Za zjazdem asfaltowej drogi zaczyna się ścieżka dobra zarówno dla pieszych jak i rowerzystów
Puchar Prezesa O.R.Ł. w Kaliszu
       Kolejna edycja zawodów o Puchar Prezesa
           Okręgowej Rady Łowieckiej  w Kaliszu

Lato się jeszcze nie skończyło a już powiało jesienią. Bo przy takiej 
pogodzie / trochę deszczu, trochę słońca i więcej wiatru / tylko najbardziej  / twardzi / zawodnicy zameldowali się na strzelnicy w m. Wolica   k/Kalisza aby wziąć udział w zawodach. W sumie startowało 25 zawodników. Zawody otworzył  Prezes O.R.Ł. kol. Wojciech Szostakowski w obecności Przewodniczącego Zarządu  Okręgowego kol. Marka Przybylskiego życząc przybyłym jak najlepszych wyników.
Zaś sędzią głównym zawodów wyznaczony został kol. Krzysztof Wachowski który to przedstawił regulamin strzelań i pozostałych sędziów  na poszczególnych konkurencjach. Punktualnie o godź. 9 tej  rozległy się pierwsze strzały. Ale  najciekawiej było na  osi myśliwskiej gdzie  wiatr o którym już wspomniałem wyprawiał różne charce z rzutkami stąd też gratulacje dla kolegów którzy uzyskali  wysokie wyniki. A ponieważ jak zwykle urządzenia pracowały bez zastrzeżeń o godź. 13 – tej z minutami było po zawodach. Można było udać się na pieczoną kiełbaskę  i kaszankę której było pod dostatkiem do tego kawa i herbata na życzenie.. Ale znów deszcz i zakończenie odbyło się „ pod dachem „. Sędzia główny ogłosił wyniki które przedstawiały się następująco : Pierwsze  miejsce zdobył kol. Aleksander Bella z wynikiem 461 pkt., drugim okazał się kol. Hubert Kryszkiewicz z dorobkiem 455 pkt. a trzecim był kol. Łukasz Rozpendowski a jego wynik to 448 pkt.. 
czwarte  miejsce zdobył kol. Mariusz Pauś 445 pkt. piąte kol. Roman Baliński z wynikiem 444 pkt. i szóste miejsce kol. Rafał Baliński z 441 punktami. 
Pod nieobecość kol. Wojciecha Szostakowskiego i kol. Marka Przybylskiego  zakończenia zawodów  dokonał kol. Krzysztof Wachowski który to w imieniu organizatorów zwycięzcom wręczył pamiątkowe puchary i dyplomy.
07-09-09 15:33
autor: bartekd
07-09-09 14:27
autor: cezetka527
07-09-09 14:00
autor: Adrian89 (BT)
07-09-09 09:13
autor: BOGUŚ
07-09-09 08:56
autor: łajka11
wschody i zachody
Również widziane z ambony. Wschody i zachody słońca są scenami, które oglądane na żywo zapierają dech. Są też scenami, które przeniesione do aparatu są czystej postaci kiczami:-) Puchar Prezesa ORŁ w Kaliszu  05-09-2009
różne
Zawody  o Pucha OKR.Rdzinne,seniorów
W dniu 06.09.09r w Opolu- Grudzicach odbyły się zawody  Rodzinne i Seniorów o  Puchar OK Ł  w Opolu   w pełnym wieloboju myśliwskim.  Startowało 28 zawodników w pięciu grupach w kilku kategoriach,tj. seniorów, klasa powszechna,mistrzowska i rodzin. z uwagi na to ,że sędziowałem trap mam zdjęcia z mojego stanowiska  oraz rozpoczęcia i zakończenia zawodów.Chciałem zaakcentować wynik na dziku w przebiegu ,który uzyskał
Adrian Kocoń-forumowy -Adrian89 BT  -97/100 i i jego tarcze.Jest też autorem najlepszego wyniku w kuli 191/200--wynik godny podziwu....reszta informacji na zdjęciach....Pierwsze (a) kaczki (a)
Dzisiejszy wypad na kaczki nad Pilicę zakończył się pokotem w liczbie pojedynczej. Kaczek jak na lekarstwo, za to na bagnach spotkaliśmy watahę dzików. Tylko jak tu wytłumaczyć psu, że dziś dla czarnuchów ogłosiłem amnestię. Na zdjęciach towarzyszka łowów, która najbardziej napracowała się z całego naszego towarzystwa (OKA znad Luciąży - alpejski gończy krótkonożny).
07-09-09 07:51
autor: rysioh
07-09-09 00:02
autor: Hugo
06-09-09 18:37
autor: g1piecia
06-09-09 17:00
autor: ARGO-3006
06-09-09 16:06
autor: napomyka

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.