strona główna forum dyskusyjne


























Galerie ostatnio dodane



te kolory:)
Mój pierwszy dzik...
W dniu 10.07.2009r strzeliłem pierwszego dzika w swojej karierze łowieckiej, o godzinie 21;10  wyszedł na uprawę jęczmienia i tam został... Przelatek płci męskiej waga ok 35kg.
Strzelałem z Mannlichera Steyra Classic Kal. 308W kula Lapua Mega 12g
Dołączam zdjęcia sorry za jakość i drugi plan ale w lesie nie miałem z sobą aparatu.

Pozdrawiam 
Darz Bór!!zima
W łowisku
łaciaty
tym razem łaciaty..
11-07-09 14:28
autor: barteks25
11-07-09 14:02
autor: Radek S.
11-07-09 08:56
autor: ejo
11-07-09 08:54
autor: ejo
11-07-09 01:40
autor: robson72
Nadl.Bogdaniec na strzelnicy
Smakowe
Tym co Bor Darzy .dzieci wsród jagów
Dzieci i zwierząta to przezabawne sytuacje i bardzo naturalne zachowanie okazywanie przyjażni ten piesek to maly Igor z miradzkiego lasu . Nie takie jagi straszne o nich mówią .Mistrzostwa Polski Mistrzów - Katowice
Część zdjęć zrobiona została  przez  Michała Gawdzika - hunter (BT), cdn...Moje pieski
Łowiectwo trzeba od czegoś zacząć....
11-07-09 00:08
autor: Bukiet
10-07-09 15:40
autor: bok240
10-07-09 13:52
autor: kopovy i jagi
10-07-09 13:45
autor: milka1
10-07-09 13:38
autor: krystek91
MYŁKUS
inne zwierzątka:)
Łowieckie przygody u PrzemkaJ...
Kilka ładnych lat odwlekała nam się wspólna przygoda łowiecka aż w końcu 3. lipca bieżącego roku pojechałem na polowanie do forumowego PrzemkaJ.

Co tu dużo pisać...
Zajechałem 3. lipca i tego samego dnia dostałem odstrzał na lisa i przelatka. Na pierwsze polowanie ruszyliśmy w sobotę rano. Dzików nie widzieliśmy. Spotkaliśmy za to kilka saren i jednego rogacza selekta ale bliskość domostw nie pozwoliła Przemkowi na oddanie strzału.
W sobotę z wieczora miałem słuchowy kontakt z dzikami które nie chciały współpracować i tym samym nie pokazały się na czystym. Miałem okazję strzelić parchatego lisa ale odległość nie gwarantowała celnego strzału i mu odpuściłem. Wieczorem przy księżycu widzieliśmy przez moment pojedynka który prawdopodobnie dostał wiatru i się wycofał. Rano jak zwykle tradycyjnie sarnina i drugi kontakt słuchowy z dzikami. Tym razem nie w lesie a w zbożu.
Na niedzielnym wyjściu miałem szansę strzelić dorosłego i zdrowego lisa, ale mam zasadę, że takich o tej porze nie strzelam więc mu darowałem. Przemek obserwował tylko kozę. Humory poprawił nam telefon od Hulasa z informacją o strzelonym odyńcu.
W poniedziałek rano miałem bliskie spotkanie z dzikami, ale niestety dość głośne (lub brak mojej wprawy) napinanie iglicy w kniejówce zniweczyło możliwość oddania strzału.
Święty Hubert nam to wynagrodził i pozwolił na upatrzenie ciekawego myłkusa.
Z wieczora jak zwykle łowieckie dylematy gdzie jechać... namówiłem Przemka aby poszedł na myłkusa którego widzieliśmy rano a ja gdzieś w tamtej okolicy zasadzę się na dzika. Tak tez uczyniliśmy. Około 21 leśną ciszę przerwał huk wystrzału. Szybki sms do Przemka i za chwilę odpowiedź, że leży myłkus którego upatrzyliśmy rano.
Z uśmiechem na twarzy wręczam złom i gratulacje. W końcu ma kozła jakiego szukał od początku sezonu. Szybkie patroszenie, ściągnięcie tuszy i jedziemy oddać Kamilowi broń którą mi pożyczył. Niestety św. Hubert lubi płatać różne figle i niefartownie wjeżdżamy w zarośniętą koleinę z której mamy problem aby wyjechać. Na szczęście Kamil który zna te rejony podjechał i pomógł nam wyjść z opresji. Obyło się bez wzywania ciężkiego sprzętu. Wieczorem tak na dokładkę do przygody mieliśmy nie przyjemną wymianę zdań z tamtejszym skupowym. (Mimo wszystko, jeśli to czyta to pozdrawiam go z tego miejsca :-) ). Ranne wyjście odpuściliśmy bo trzeba było w jakiś sposób uczcić łowiecki sukces Przemka. Ostatnie wyjście wczoraj z wieczora zaaowocowało widokiem kilku saren. 

Dzisiaj od rana 8 h w pociągu i powróciła szarość Gorzowskich blokowisk.

Chciałbym jeszcze raz podziękować Przemkowi Jędraszczykowi (forumowy PrzemekJ) za zaproszenie na polowanie, gościnę i wspólnie spędzone chwile na ścieżkach łowieckiej przygody. Mam nadzieję, że na następny raz nie będziemy tyle czekać co teraz.
Po raz kolejny chciałbym też podziękować Kamilowi Kulejewskiemu (forumowy fousek) za użyczenie na kilka dni broni. 
p.s.
Fousek przepraszam jeszcze raz za te kilka kul i śrut. Są do odebrania u Przemka.  ;-)

Darzbór !!
Karol TokarczykOLYMPUS E-520+ ZUIKO 70-300 1:4-5,6
takie tam różne ...
10-07-09 13:34
autor: krystek91
10-07-09 10:10
autor: barteks25
09-07-09 21:01
autor: Karol
09-07-09 20:12
autor: kamionka1978
08-07-09 22:04
autor: Wyżeł7
Perełka moja
Podsumowanie sezonu
Sezon dość udany kolega krzysztof znalazł pare ciekawych par zrzutów jelenia byka w Miradzu bór darzy cierpliwym Myśliwym. Na fotkach jagdterierka Bara od Fojta .Zawody Okregowe PZL w Tarnobrzegu
W dniu 04.07.09 odbyly sie Zawody Okregowe PZL  w Tarnobrzegu, zawody przebiegly przy slonecznej pogodzie, w sportowej i przemilej atmosferze, byly bardzo dobrze zorganizowane. Zwyciestwo indywidualne wywalczyl Kolega Ryszard Ilnicki uzyskujac 484pkt. wyniki druzyn i zawodnikow  sa w zamieszczone tabeli wynikow.Puchar Dian, Chełm 2009
Moi milusińscy
08-07-09 18:12
autor: Remington1986
08-07-09 11:26
autor: kopovy i jagi
08-07-09 10:19
autor: Spring
08-07-09 01:01
autor: Anna K
07-07-09 23:52
autor: Sln
I Mistrzostwa Polski Dian w strzelectwie
W dniach od 3 do 5 lipca 2009r.  Klub Polskich Dian spotkał się na ziemi chełmińskiej :) 
W sobotę na strzelnicy myśliwskiej w Kumowej Dolinie spotkały się Diany z całej Polski i odbyły się I Mistrzostwa Polski Dian w Wieloboju Myśliwskim. 
pierwszy dziczek
Sobota , 13.06.2009, 19.30 , deszcz leje jak wściekły już drugi dzień. Siedzimy z Grzechem na tzw. Majdanie , za namową Mistrza Dzików Andrzeja. Dziczek przemyka z prawej zbożem, okrąża ambonę z tyłu, figluje w lesie .... deszcz leje nieustannie, leci nam na łeb przez dziury w dachu :). Widzę dziczka w krzakach, buchtuje rozkosznie , fuka ... ciągle nie mam pewności co do płci ... Wyłazi pomalutku z krzaków na czyste i nagle... odbiło mu , chwost w górę i rakieeeeta. Patrzę na Grzecha , chichoczemy ... cholera wie o co dziczku chodziło, poleciał gdzieś jak durny. Coś trzeszczy za amboną znów. Rozglądamy się ... no coś łazi a deszcz szeleści , myli , diabli wiedzą, łazi czy nie łazi ... Nagle dziczek wrócił przed ambonę jak duch , stanął na blat ... pędzel jest ... krzyż , komora ... huk. Dziczek wystartował jak szerszeń , grzeje po łące ... nie widzę go już za brzozami ale słyszę jak się przewraca . Łapiemy po papierosku ... wooow chyba nie pada już ... łapy latają , broń rozładowana ... heheheh spokojnie , jeden, drugi dymek . Nie wytrzymaliśmy 15 minut , lecimy po niego . Leeeżyyy , ja pierdu :))) leży naprawdę . Mój pierwszy !!!!, Przelatek , oręż jak pinezki hehehe ale jaaaaki cudny :)
Poszło ze sześć papierochów jeden za drugim :))) .Radość niesłychana . 
Dzięki św. Hubercie , Dzięki Andrzeju , Dzięki Grzechu :)
ROGACZE
Nas jaszcze nie znacie " Z Rydlewa "
Jaeteśmy nowym pokoleniem jagów w tej hodowli " z Rydlwea " po dłuższej przerwie .... ale są 1 suczka i 5 piesków . Na zdjęciach z matką Klarą  z Miradzkiego Lasu . Poczekamy aż urosną ......Alternatywa dla terenówki
Pownedo dnia w styczniu rozkraczył o się auto i pozostał koń do lasu super sprawa podgrzewane siedzebie napęd na 4 kopyta a co najważniejsze jak nawali to idzie dalej ....... z kobyły lepiej widać . Drewno podbijane i nawet zrzuty się udało znaleść pare . Kobyła rasy wielkopolskiej po rodzicach Rosa i Tacyd  piękna rzecz taki konik wyczuje zwierz a i zwierzyna się nie płoszy . Wspaniały towarzysz lowów szczególnie na ruji kozła .
07-07-09 21:28
autor: Kaśka85
07-07-09 13:36
autor: ULMUS
07-07-09 12:21
autor: telpus
07-07-09 10:54
autor: kopovy i jagi
07-07-09 09:43
autor: kopovy i jagi
łajka i karel
Prawie jak Żbik
Kot który upolował szarakapierwszy rogacz
Moje rogaczeOskar
Już myśliwy
Pierwsze lata łowiectwa
06-07-09 22:11
autor: karolm
06-07-09 19:09
autor: radbak
06-07-09 18:59
autor: thomek
06-07-09 18:18
autor: Terra
06-07-09 12:53
autor: *slim*

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.