strona główna forum dyskusyjne


























Ostatnio dodane komentarze


Komentarze w/g numeru zdjęcia:
  
Słowa w komentarzach:
  
Komentarze użytkownika:
  


A to jest efekt wieczornego wyjścia z wabikiem.
25-02-18 12:58
autor: biakar78

ocena:
autor: o.m.c. stażysta
26-02-18 08:55

24-02-18 16:22
autor: Lisiarz_Janusz
Piękny. A ja ciągle chodzę i szukam. Gratuluję.
ocena:
autor: mariandzik
26-02-18 07:29
Po posiłku wracały na to zaorane. Pewnie wiedzą, że je słabiej na tym widać.
24-02-18 09:56
autor: sumada

ocena:
autor: Adrianooo
26-02-18 06:42
A to jest efekt wieczornego wyjścia z wabikiem.
25-02-18 12:58
autor: biakar78

ocena:
autor: Adrianooo
26-02-18 06:41
Co tam słychać na świecie? Nie piszę co za zwierz bo każdy wie.
20-02-18 16:40
autor: sumada

ocena:
autor: Sarna45
25-02-18 23:34
Co tam słychać na świecie? Nie piszę co za zwierz bo każdy wie.
20-02-18 16:40
autor: sumada

ocena:
autor: zoil
25-02-18 23:11
Ta ekipa znajdzie każdego postrzałka.
20-02-18 16:45
autor: sasek30-06
...I wskaże z daleka, uprzednio wykrawając dziobami swoją dolę.
ocena:
autor: zoil
25-02-18 23:10
Pół godziny krążenia wokół jodły, na którą wdrapała się kuna. Nie było widać jej z żadnej perspektywy. Jednak widziałem jak wskakiwała na drzewo. Próba wypłoszenia przez postukiwanie drzewa patykiem okazała się nieskuteczna. Odczekałem chwilę i zgodnie z naukami ojca "... jeśli jest na drzewie, to kiedyś się ruszy..." postanowiłem sięgnąć po solidny kij. Po paru uderzeniach cofnąłem się i zobaczyłem tylko uginającą się gałąź sąsiedniego drzewa. Na gałęzi kolejnego już zarysowała się sylwetka kuny, która skryła się za pniem, jednak z ciekawością zaglądała zza niego na przyczynę zamieszania. Strzał z drylingu zakończył przygodę. Tropienie kun na ponowie zawsze wzbudza we mnie ogromne emocje. To moje pierwsze zdjęcie na forum. Jeśli zbytnio się rozpisałem, to z góry przepraszam. Darz Bór !
23-02-18 10:00
autor: Watra
I jeszcze rada mojego Ojca, dla którego łowy na zwierzęta futerkowe i drobnicę były konikiem. Idąc za ośladą, z pieskiem czy bez dobrze jest mieć ze sobą siekierkę czy toporek. Na uderzenie obuszkiem takowych w pień kuna prędzej zareaguje ucieczką. Drugą zaletą jest możliwość wycięcia tyczki do ściągnięcia ewentualnie zawieszonego na gałęzi trofeum.
ocena:
autor: zoil
25-02-18 23:08
Pół godziny krążenia wokół jodły, na którą wdrapała się kuna. Nie było widać jej z żadnej perspektywy. Jednak widziałem jak wskakiwała na drzewo. Próba wypłoszenia przez postukiwanie drzewa patykiem okazała się nieskuteczna. Odczekałem chwilę i zgodnie z naukami ojca "... jeśli jest na drzewie, to kiedyś się ruszy..." postanowiłem sięgnąć po solidny kij. Po paru uderzeniach cofnąłem się i zobaczyłem tylko uginającą się gałąź sąsiedniego drzewa. Na gałęzi kolejnego już zarysowała się sylwetka kuny, która skryła się za pniem, jednak z ciekawością zaglądała zza niego na przyczynę zamieszania. Strzał z drylingu zakończył przygodę. Tropienie kun na ponowie zawsze wzbudza we mnie ogromne emocje. To moje pierwsze zdjęcie na forum. Jeśli zbytnio się rozpisałem, to z góry przepraszam. Darz Bór !
23-02-18 10:00
autor: Watra
Gratulacje. Duży plus za trojak, broń na którą dziś modnie jest psioczyć. Znakomity sprzęt do (że zacytuję Korsaka) "polowania samopas".
ocena:
autor: zoil
25-02-18 23:02
Ta ekipa znajdzie każdego postrzałka.
20-02-18 16:45
autor: sasek30-06

ocena:
autor: Czarna Perła
25-02-18 18:27

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.