strona główna forum dyskusyjne


























Ostatnio dodane komentarze


Komentarze w/g numeru zdjęcia:
  
Słowa w komentarzach:
  
Komentarze użytkownika:
  


Tak jak rok temu, tak i na drugie urodziny podarowaliśmy sobie dziczka. Tym razem na biało
18-01-16 15:01
autor: starydziad

ocena:
autor: Felipe
17-01-18 23:26
A ten dziadek też spod psów, ale już na lesie.
DB
05-12-17 16:53
autor: starydziad
Zdjęcie z pasją...Gratki! DB
ocena:
autor: Felipe
17-01-18 23:24
Mój pierwszy byk.
17-01-18 01:57
autor: Maruda1
Jak pierwszy to tym większe gratulacje. Tego byka nie zapomnisz do końca życia
ocena:
autor: browningb425
17-01-18 22:15
Nie tylko sztucer - często daję synowi 'ruski dryling'. Tym razem- jak widać - taki zestaw bardzo się przydał. A niewiele brakło, aby był niesamowity dublet: na wabienie kniazieniem zająca jednocześnie pojawił się i lis, i tumak. Oba weszły w zasięg śrutu - a w lufach '5' na kunę i '3' na lisa. Pierwszy strzał do tumaka, a lis nie poczekał.. Przy okazji: w Szwecji żyje tylko tumak, kamionka nigdy nie dotarła. Natomiast jeszcze kilkadziesiąt lat po końcu tzw 'małej epoki lodowcowej' żyły w Szwecji sobole, nawet na przełomie XIX i XX wieku. I wówczas, gdy były już bardzo rzadkie - coraz częściej zdarzały się mieszańce sobola z tumakiem, zwane po rosyjsku 'kidus' lub 'kidas'. Szwedzkie nazwy były bardzo różne, raczej zwyczajowe niż biologiczne lub handlowe.
15-01-18 19:24
autor: rales

ocena:
autor: AlexKol
17-01-18 21:44
Mój pierwszy byk.
17-01-18 01:57
autor: Maruda1

ocena:
autor: Kidziu
17-01-18 20:15
Nie tylko sztucer - często daję synowi 'ruski dryling'. Tym razem- jak widać - taki zestaw bardzo się przydał. A niewiele brakło, aby był niesamowity dublet: na wabienie kniazieniem zająca jednocześnie pojawił się i lis, i tumak. Oba weszły w zasięg śrutu - a w lufach '5' na kunę i '3' na lisa. Pierwszy strzał do tumaka, a lis nie poczekał.. Przy okazji: w Szwecji żyje tylko tumak, kamionka nigdy nie dotarła. Natomiast jeszcze kilkadziesiąt lat po końcu tzw 'małej epoki lodowcowej' żyły w Szwecji sobole, nawet na przełomie XIX i XX wieku. I wówczas, gdy były już bardzo rzadkie - coraz częściej zdarzały się mieszańce sobola z tumakiem, zwane po rosyjsku 'kidus' lub 'kidas'. Szwedzkie nazwy były bardzo różne, raczej zwyczajowe niż biologiczne lub handlowe.
15-01-18 19:24
autor: rales
ad MARS: Tumak strzelony o brzasku, czyli u mnie około 8.45. Zdjęcie zrobione około godz 11, zdążył stężeć. Tak długo syn szukał lisa w młakach za moreną. Wprawdzie wiedział, że mocno spóźnił drugi strzał, żadnej ścinki nie było, ale liczył na jedną skrajną śrucinę.. Też miałem nadzieję, że może jednak będzie TAKI DUBLET.. Niestety wszystkie psy były zajęte, szukaliśmy sami.
ocena:
autor: rales
17-01-18 14:20
Nie tylko sztucer - często daję synowi 'ruski dryling'. Tym razem- jak widać - taki zestaw bardzo się przydał. A niewiele brakło, aby był niesamowity dublet: na wabienie kniazieniem zająca jednocześnie pojawił się i lis, i tumak. Oba weszły w zasięg śrutu - a w lufach '5' na kunę i '3' na lisa. Pierwszy strzał do tumaka, a lis nie poczekał.. Przy okazji: w Szwecji żyje tylko tumak, kamionka nigdy nie dotarła. Natomiast jeszcze kilkadziesiąt lat po końcu tzw 'małej epoki lodowcowej' żyły w Szwecji sobole, nawet na przełomie XIX i XX wieku. I wówczas, gdy były już bardzo rzadkie - coraz częściej zdarzały się mieszańce sobola z tumakiem, zwane po rosyjsku 'kidus' lub 'kidas'. Szwedzkie nazwy były bardzo różne, raczej zwyczajowe niż biologiczne lub handlowe.
15-01-18 19:24
autor: rales
ad Anschutz: Nie!! Na niektórych zawodach strzela się nie w kurtkach strzeleckich, lecz w mundurach. Syn strzela - za zgodą i poprzedniego, i obecnego komendanta - w mundurze strzelca ZSR "Strzelec" - mamy zgodę na 'godne reprezentowanie Związku za granicą'. Na polowaniu - pierwszy raz, bo wyrósł z innej kurtki.. Jest inny kłopot z flagami - Krzyż Nordycki jest często znieważany przez najeźdźców z południa. Zwłaszcza w piątki :-(
ocena:
autor: rales
17-01-18 14:16

17-01-18 02:08
autor: Maruda1

ocena:
autor: obrazduszy
17-01-18 12:45
Nie tylko sztucer - często daję synowi 'ruski dryling'. Tym razem- jak widać - taki zestaw bardzo się przydał. A niewiele brakło, aby był niesamowity dublet: na wabienie kniazieniem zająca jednocześnie pojawił się i lis, i tumak. Oba weszły w zasięg śrutu - a w lufach '5' na kunę i '3' na lisa. Pierwszy strzał do tumaka, a lis nie poczekał.. Przy okazji: w Szwecji żyje tylko tumak, kamionka nigdy nie dotarła. Natomiast jeszcze kilkadziesiąt lat po końcu tzw 'małej epoki lodowcowej' żyły w Szwecji sobole, nawet na przełomie XIX i XX wieku. I wówczas, gdy były już bardzo rzadkie - coraz częściej zdarzały się mieszańce sobola z tumakiem, zwane po rosyjsku 'kidus' lub 'kidas'. Szwedzkie nazwy były bardzo różne, raczej zwyczajowe niż biologiczne lub handlowe.
15-01-18 19:24
autor: rales
Bo gumofilce Wojtka zostały już przewałkowane pod innym zdjęciem :)))
ocena:
autor: MARS
17-01-18 09:20

17-01-18 02:08
autor: Maruda1

ocena:
autor: drzemlik
17-01-18 09:17

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.