Wtorek
21.09.2010
nr 264 (1878 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: MYŚLIWI WAŁBRZYCH,ŚWIEBODZICE,ŚWIDNICA I OKOLICE

Autor: Jack__Daniels  godzina: 11:30
To ja mam takie pytanie trochę nie na temat... Niestaty sam nie mam psa, nad czym ogromnie ubolewam (niestety ze względu na pracę pies umarłby z nudów sam siedząc w M3). Teraz do rzeczy. Jak można ukraść psa??? Czy ten pies nie powinien obcego w du*ę upier*olić? Rozumiem, że niektóre psy to przylepy i włażą na kolana do każdego, kto im okaże trochę czułości drapiąc za uchem. Psy myśliwskie, te z którymi ja sie spotkałem, to indywidualiści i z obcym to nigdzie by nie poszły... najwyżej do naganki. Ten piesek wygląda już na dorosłego więc pewnie był już w jakiś sposób przywiązany do swojego właściciela.... ...Jak można ukraść psa?

Autor: LDormus  godzina: 12:42
Jack_Daniels Wystarczy być w ciuchach do lasu, otworzyć dżwi od samochodu i powiedzieć jedziemy.Skuteczność 99%. DB

Autor: zmora  godzina: 19:54
Prawda, psy myśliwskie nie służą do stróżowania ,czy obrony, więc nigdy nie musiały być nieufne.Ja raczej zastanawiam się jak można być s****nem, żeby kraść psa.No chyba,że z głodu:)))