|
|
Wtorek
21.09.2010nr 264 (1878 ) ISSN 1734-6827 Myśliwskie akcesoria Temat: sztucer na drapieżniki (NOWY TEMAT) Autor: Zielony Człowiek godzina: 08:40 Witam kolegów potrzebuję sztucer z przeznaczeniem na drapieżniki, cena do 4000 zł, kaliber 223 lub 243. Oferta jest dosyć szeroka, ale prośba o uwagi użytkowników. Nie musi posiadać przyrządów otwartych. Nie wiem czy przyspiesznik przy drapieżnikach jest ważny. Wszystkie propozycje biorę pod uwagę. Autor: FREY godzina: 08:42 Kup CZ 527 Ebony 223 rem. - ładny, lekki, zgrabny i celny. Resztę przeznacz na szkło! DB FREY Autor: Zielony Człowiek godzina: 08:49 Lunetę już mam, doctera 8x56 z punktem, została po wymianie lunety w innym sztucerze, teraz tylko broń, a nie mam żadnego doświadczenia w polowaniu na lisy, dlatego potrzebuję podpowiedzi. pozdrawiam i DB Autor: Kukuruźnik_13 godzina: 09:00 Ja tam do lisów w ogóle nie strzelam (chyba że śrutem przy okazji brodzenia) ale zorientowałem się, że optyka do polowań na drobną powinna mieć duże powiększenia (znacznie większe od 8x) i podejrzewam, że lisiarze zakładają na sztucery lunety właśnie te nastawne o dużym zakresie regulacji. DB Autor: FREY godzina: 09:07 Na lisy możesz polować z obecnej broni. Nawet jak siedzisz za dziczkiem to mykita potrafi ładnie wyjść. Z metod to polecam albo zasiadka przy nęcisku/myszarni lub wab. Jeśli chcesz kupić nową broń dedykowaną to: Najlepiej jeśli udasz się na przymiarkę do sklepu i "przytulisz" się do kliku sztuk... Będziesz mógł ocenić co Ci najbardziej leży i pasuje. Druga kwestia: czy w łowisku zamierzasz z tej broni polować tylko na liski, czy też trafić się może przy okazji dziczek (czasami ku zaskoczeniu potrafi przyjść na kniazienie...)? Jeśli liczysz się z możliwością strzału do dziczka to proponuję "coś" więcej niż 223. Osobiście do polowań na liski i sarny używam CZ 223 rem. varmint. ze szkiełkiem 3-9x50. Jestem bardzo zadowolony, broń celna :-) Metody: spacer po łowisku i wab... DB FREY Autor: mathias godzina: 09:18 Ad Zielony Człowiek . Na drapieżniki w zupełności wystarczy Ci 222 lub 223 ( wiekszy wybór tańszej amunicji ) . 243 Win. robi z lisa totalną sieczkę , chyba , że pełny płaszcz , co w zimie bezpieczne nie jest (rykoszety). Fakt , że ten ostatni trochę bardziej uniwersalny... Jeśli masz inny sztucer wiekszego kalibru to byłbym za 223 rem. Pozdrawiam DB Autor: I G O R godzina: 09:21 Kukurużnik 13 cyt......chyba że śrutem przy okazji brodzenia. Możesz rozwinąć??? DB Autor: sanczopanda godzina: 09:23 W jakim kalibrze jest ten drugi sztucer i jaką dokładnie lunetę posiadasz? Autor: kalmar godzina: 09:25 Od paru lat "poważniej" zajmuje się lisimi polowaniami. Kupiłem sztucer w 223. Jeśli będzie zależeć Ci na skórce to 243 odpada. Pomyśl nawet o 222. Ja zacząłem polowanie z czeskim varmintem 223 i szkłem z dużym powiększeniem. Zmieniały się lunety ale w dłuższym końcu miały co najmniej 14. Ewoluowało to w stronę coraz większego światła w miarę jak częściej chodziłem polować w nocy. Jak już nauczyłem się wabić używanie varminta i dużego powiększenia stało się dyskusyjne. Teraz uważam, że najlepszą opcją (dla mnie) byłaby jednak kniejówka z małą kulą i taką jak Twoja lunetą. Podczas wabienia 80% strzałów do 50 metrów. A czasami wręcz lis chce ci wejść na zwyżkę. Jeśli będziesz zakładać nęciska też może je ustawić tak, żeby dało się strzelić śrutem. Moja rada: od razu pomyśl o kombinowanej. Do 200 metrów można strzelić bez problemu kulą przy długiej lunecie (jeśli będziesz polował w dzień, na polach). Jeśli w nocy to Twoja luneta - wymarzona. db kalmar Autor: Horanady godzina: 09:34 Witam W takim samym punkcie zdecydowałem się kiedyś na 223 rem. Kupiłem CZ 527 dorobiłem drewno. Ale po dwóch latach sprzedałem z dużą stratą koledze i kupiłem używaną Husqwarnę 243 win. Strzelam z hitenbergera. Fakt- lisy nadają sie raczej tylko do weterynarza, albo pod szpadel. Ale można używać amunicji tarczowej. Tor pocisku płaski, lisów nie trzeba szukać. A i na sarnę extra. Choć osobiście nie poluję. Przyśpiesznik nie jest potrzebny, wystarczy dobra regulacja spustu. Osobiście polecam 243 win. Tylko ja nie zbieram skór i mamy dużo dzika. DB Autor: Kukuruźnik_13 godzina: 09:52 IGOR Tak, podczas polowań na kaczki kilka razy strzeliłem przypadkowego lisa "spod nóg".\ DB Autor: Marceli godzina: 10:15 Sam posiadam sztucer CZ 527 kal.223Rem i jestem zadowolony,.Broń kupiona typowo na lisy.Teraz gdybym kupował broń na lisy to zdecydowanie kniejówka w małym kalibrze tzn 222 , 223 lub 5,6 x 52R. Lunete na lisy masz dobrą, a opowieści,że trzeba powiększenia 12, 16 lub 24 to bajki.Sam najcześciej strzelam z powiększenia 7-8.Dużo zalezy gdzie polujesz.Jak z ambon w polach to dalszy strzał, jak z ambon przu granicy lasu, lub w lesie to bliski strzał,czesto własnie srutowy. Sam często poluje w polach z wabikiem i najczesciej lisy ,,wyskakują,, w najmniej spodziewanym miejscu blisko mnie.Wtedy śrut idealny. DB Autor: szunaj godzina: 10:28 W sam raz na lisa i nie tylko. (www.egun.de/market/item.php?id=2939111) Autor: Kocisko godzina: 10:34 Nie jestem "profesionalnym"lisiarzem ale ..... Wg mnie obecna lunetka spokojnie Ci wystarczy. Jak postrzelasz trochę to bedziesz wiedział czy potrzebujesz inną. Co do broni: dobra rada FREY-a. Obejrzysz, pomacasz i wybierzesz. Ja prawie nigdy nie uzywam przyśpiesznika, mam go tylko w jednej jednostce broni. Kwestia przyzwyczajenia. Jeśli TYLKO na drapiezniki to proponuję 223Rem. Odpowiednio dobrany pocisk pozwoli skutecznie polować i nie niszczyć skórek. Sam posiadam HOWA w tym kalibrze i nie mam powodów do narzekania. Jeśli zamierzasz wabić i nauczysz sie tego to wciagnie cie to jak diabli. Wtedy lepsza bedzie kombinowana. ni puhu Autor: Łukasz z lasu godzina: 11:11 Można pomyśleć CZ 527 lub Howa w kalibrach 223 i 223 Ja na liski wybrał bym kniejówkę z kulą kalibru 223 rem 222rem lub 5,6x 52R Autor: mathias godzina: 11:16 Tak jak pisze kalmar - idealna na lisy byłaby kniejówka typu 12/76 , 20/76 +222(3) rem , tyle , ze Zielony Człowiek pytał się o sztucer . Osobiście też uważam , że kniejówka to najlepsza broń na polowanie na wab. A tak przy okazji - czy ma ktoś doswiadczenia ze strzelaniem lisów z 243 win pociskiem , który nie robi z lisa mieszaniny tatara z żeberkami ? Robiłem już różne kombinacje w tym kalibrze , niestety wszystkie są za bardzo "rozrywkowe", fakt , ze i szybkość pocisku robi swoje. Z pełnego płaszcza mam troche opory ( chyba , że w lesie ) bo słyszałem pare razy jak gwizdał po strzale. Pozdrawiam DB Autor: jurek123 godzina: 11:25 Kiedyś kiedy decydowałem się na zakup drugiego sztucera na lisy wrzuciłem temat na tym forum .Piszący wówczas sporo kolega Krakus doradził mi sztucer w kalibrze 222.Zakupiłem więc CZ527 lux w tym kalibrze i sprowadziłem lunetkę z USA Bushnell Elite 5-15 X50 z krzyżem muli X.Jestem bardzo zadowolony a sztucerek okazał się również idealny na sarnę. Co prawda miałem sporo wypadków szczególnie przy wabieniu predatorem że lis wyjeżdżał mi pod nogi i musiałem go odpuścić a następnie krótkie piśnięcie predatorem powodowało że lis zawsze z ciekawości się zatrzymywał ,no i wtedy już był mój .Też nie zbieram skór lisich więc nie interesuje mnie jak wygląda po trafieniu.Ale sprzęt mam idealny.Pozdrawiam Autor: fousek godzina: 11:30 Rówwnież Podpisuje sie pod mathiasem i kalmarem. Polowanie na lisy i inne drapiezniki biorądz pod uwagę wabienie jest najefektywniesze z kniejówką. W tym celu dokupiłem dodatkowe lufy od B3 w kalibrze 5,6x52R/20x76 i na zimowych polowaniach sprawdza sie najlepiej. kolega również duzo poluje na rudzielce na wab i uzywa drylingu. Z lisami jest różnie czasem ida na wab jak wściekłe wtedy śrutem go a, czasem rudy siądzie na 100m i bierze Cię na przeczekanie w takim wypadku masz kule... zyczę udanych wyborów... Autor: Martes godzina: 11:57 Jeżeli chodzi o broń w pełni się zgadzam z jurkiem123 . CZ 527 AMERICAN (www.czub.cz/cz/catalog/81-kulovnice-cz/KL/CZ_527_AMERICAN.aspx) lub CZ 527 EXCLUSIVE - EBONY EDITION (www.czub.cz/cz/catalog/81-kulovnice-cz/KL/CZ_527_EXCLUSIVE.aspx) Autor: Zielony Człowiek godzina: 13:04 Dzięki za duży odzew w tej sprawie skórek nie zbieram, zależy mi na dosyć znacznej redukcji lisa w terenie w którym poluję, nie zwracałem na to uwagi dopóki nie zobaczyłem jak sprawnie dwa lisy łapią małego zająca. Lisów zatrzęsienie, prawie nikt na nie nie poluje, dużo dużych jenotów, sporo kota. Posiadam jeszcze dwa sztucery 7x64 i 30-06 z lunetami 3-12x 56 i 2,5-10x56 /padło takie pytanie/ dlatego z większym zwierzem nie ma problemu. Waham się przy kalibrze , bo w miejscu gdzie poluję jest bardzo dużo małych dzików /20-30 kg/ duże watachy wielopokoleniowe, lub małe złożone z zeszłorocznych. pozdrawiam i DB Autor: mathias godzina: 13:12 To bierz 243 win. Idealny na takiego dzika ( a wszystko inne też mozna pod warunkiem precyzyjnego strzału ) , opad kuli do 200 m praktycznie 0 , duzo mniej wrażliwy na wiatr od 222 rem. Przyjemny , aczkolwiek głosny strzał. A co robi z lisa - to juz wiesz. Pozdrawiam DB Autor: rębilas godzina: 13:14 223 plus luneta nastawna z dużym powiększeniem - przydaje sie częściej niż wiele osób przypuszcza, w lunecie Bushnell Elite 4-16X50 najczęściej wykorzystuję x16 mniejsze powiększenia o zmroku lub dla szybszego znalezienia bliższego celu. Ten kaliber i powiększenie zachęca do strzałów na odległości przekraczajace 200 m przy użyciu amunicji north west V-max potrzebna tylko dobra dyspozycja strzelca i zapamiętanie miejsca gdzie stał zwierz, bo po strzale często traci się go z oczu, a on spokojnie leży. Autor: fousek godzina: 13:14 Mathias Nie 243WIN a lepiej 6,5x57R:) Autor: Jack__Daniels godzina: 13:33 To ja tak skromnie podpowiem, że w takim przypadku może 6,5x55 byłby dobry?.. Zawsze można jeszcze do Bartoszyc pojechać z tym kalibrem :). Bądź co badź życzę udanych zakupów. Autor: michalloo godzina: 14:11 Zdecydowanie polecam Howe lub Remingtona w 223. Howa ma ciekawe osady które fajnie leżą w ręku. Autor: sanczopanda godzina: 14:38 Jeżeli posiadasz repetier w kalibrze 30-06 Spring., to proponuję Ci zakup broni w kalibrze 6,5x55 (jeśli broń łamana to 6,5x57R). Nie będzie różnicy dla futra .223 Rem. czy 6,5x55, a ten drugi jest zdecydowanie bardziej odporny na wiatr. W dodatku możesz śmiało strzelać mniejsze dziki (do 50 kg). Strzał bardzo przyjemny. Autor: mathias godzina: 14:42 Jack , tak zwłasza na kniejówce :-) Fousek - dyskusja zmierza niebezpiecznie w kierunku jedynie słusznych kalibrów:-) Miało byc tylko na drapiezniki... W sumie to i jeleń i dzik lubi sie drapać...:-) Pozdrawiam DB Autor: Zielony Człowiek godzina: 15:02 kaliber powoli robi się coraz większy, ale nie o to mi chodziło raczej o konkretne modele sztucerów, i tego się chcę trzymać. Czy 243w daje większy odrzut jak 223, może inaczej , czy różnica jest duża , 223 strzelałem, 243 nie kniejówki nie wchodzą w grę, pozdrawiam DB Autor: sanczopanda godzina: 15:09 .243 Win. jest bez sensu. Kupuj 6,5x55 i ni grama więcej. Cichy i przyjemny strzał. Autor: fousek godzina: 15:10 To teraz z inaczej, Penie kojarzysz takiego człowieka jak BartOn z łowieckiego. Zobacz z czym on Poluje i jakieś lisy strzela:) Autor: fousek godzina: 15:12 sanczopanda Uzasadnij dlczego 6,5x55? Co w nim takiego cudownego? Wczym jest lepszy w stzrelaniu lisów od 223Rem? PS Marek bez obrazy..:) Autor: BaVariaN godzina: 15:18 HOWA (www.traper.tarnow.pl/prodlista.php?produkt_id=265&kategoria=bro%F1%20my%B6liwska&dzial=KULOWA%20HOWA&limit=10) CZ 527 EXCLUSIVE - EBONY EDITION (www.czub.cz/en/catalog/81-centerfire-rifles-cz/KL/CZ_527_EXCLUSIVE.aspx) Savage Predator Hunter Max1 (hubertusprohunting.pl/index.php?mod=1&view=4&s_id=93) Autor: sanczopanda godzina: 15:20 fousek, jest o wiele bardziej odporny na boczny wiatr. Jeżeli już o BartOnie mowa, to zapytaj czy zamieniłby .223 Rem. na inny kaliber. Kiedyś coś wspominał, o kiepskim zachowaniu .223 na wietrze i metrowych poprawkach. Nie wiem czy coś się zmieniło w tej kwestii. Autor: Jack__Daniels godzina: 15:43 ad fousek "Uzasadnij dlczego 6,5x55?" dlatego: "Waham się przy kalibrze , bo w miejscu gdzie poluję jest bardzo dużo małych dzików /20-30 kg/ duże watachy wielopokoleniowe, lub małe złożone z zeszłorocznych. " Poza tym to ja się nie znam i to były moje luźne dywagacje. Autor: KubaG godzina: 15:49 Na warchlaki i 223 może być - wedle przepisów. Jak masz sztucer w większym kalibrze to weź .223 - dobrze się będą uzupełniać (np. CZ 527, Remington 700, Howa itp). Jak weźmiesz .243 albo 6,5x55 to się skończy na tym, że większego nie będzie prawie używał.... bo życie zna i takie przypadki ;) Autor: mathias godzina: 19:39 Nie ma to jak odpowiadać na pytania ... Odrzut w 243 Win. jest oczywiscie wiekszy od 223 ( o ile można tu w ogóle mówić o odrzucie ) , natomiast subiektywnie - prawie niezauważalny. Zdecydowanie głosniejszy jest za to huk wystrzału. Wg mnie kupowanie 6,5x55 w przypadku gdy masz 7x64 nie ma sensu. A 243 ma na dystansach myśliwskich balistykę wręcz modelową. Pozdrawiam DB Autor: mathias godzina: 22:37 Aaa, własnie doczytałem o tych modelach sztucerów . Wg. mnie Tikka - mam od wielu lat , obecnie przerobiona na varmint . Lufa wywaliła coś z 8-9 tys. strzałów i dalej trzymała kulę. Bardzo dobry stosunek jakości do ceny. Powinieneś zmieścić się w załozeniach kosztowych. Może być też oczywiscie CZ , ale jak dla mnie wykonanie jest cokolwiek za toporne. Chociaz cena sporo niższa. Pozdrawiam DB Autor: WJarek godzina: 23:46 Jeśli, jak napisałeś, nie zbierasz skórek i nie interesuje Cię stan lisa po trafieniu, to po kiego grzyba Ci nowa broń? Strzelaj z 7x64 albo 30-06, co najwyżej weź lekką kulę, aby tor lotu był bardziej płaski i abyś nie musiał się zastanawiać nad poprawką, albo dobierz taką, która daje w Twojej lufie najlepsze skupienie. A za założone 4000zł kup amunicji - łatwo policzyć na ile lat strzelania wystarczy... Darz bór. |