Wtorek
21.09.2010
nr 264 (1878 )
ISSN 1734-6827

Psy myśliwskie



Temat: Borsuk na rozkładzie ;)

Autor: Kocisko  godzina: 08:15
Kuna :):):) ni puhu!!!!! witek Kryzys jest??? Jest! To i borsuk kalibru kryzysowego:):):)

Autor: kamionka1978  godzina: 14:17
witek borsuk pies,średniak , waga tak około 13 kg ,faktycznie nie jest imponujący ,tym bardziej że mamy już jesień ,ale skubany jaki waleczny ;)widziałem dwa razy większe od niego Kocisko borsukom raczej u mnie kryzys nie grozi , jeden facet który dzierżawi ziemi po kilku PGR ,trzeci rok z rzędu na znacznej powierzchni zostawia zboże na pniu , to służy bardzo borsukom ,jest ich z roku na rok coraz więcej ,o ile można zauważyć znaczny spadek rudzielców to borsuków jest z roku na rok coraz więcej D.B

Autor: canislupus4  godzina: 14:44
Duży,czy mniejszy-borsuk jest zawsze groźnym przeciwnikiem-gratuluję!!! DB canislupus4

Autor: łapacz  godzina: 21:00
Kolego po polowałeś ? fotka z ,,kuną,, :)) fajna i czego oczekujesz ??? Pozdrawiam DB ps dalej są nie gotowe, ale i one i Ty upór masz :))

Autor: kamionka1978  godzina: 22:08
łapacz gotowe do czego ?? ten z zdjęcia jest o 30% za duży do nory więc jeśli chodzi ci o gotowość do pracy w noże czy na biesiadzie on nigdy nie będzie ,ważne że jest skuteczny gdzie indziej ;) borsuka można wziąć też inaczej ,przypuszczam ze podobnie robi forumowy Kocisko razem z swoja łajką co do borsuków ,zdążyłem sobie wyrobić zdanie ,wystarczy że na powierzchni mocny pies ma co robić ,pod ziemią nie ma na niego mocnych ,chyba że psu pomożesz łopatą gadanie o samodzielnej jak to lubisz mówić "robocie"traktuje z przymrożeniem oka -opcja pierwsza ,pies zasypany -druga mocno pokaleczony lub trup -trzecia szczeka pół dnia i borsuk dalej siedzi -czwarta wychodzi pod lufę ,ale to zdarza się rzadko kilka razy spotkałem się z sytuacją że borsuk wypędza psa z nory , za każdym razem kiedy suka głosiła mi borsuka on siedział prawie przy oknie ,bardzo płytko ,suka wjeżdżała w okno i po chwili odwrót , wyjeżdżał za nią szarżujący borsuk powtarzało się to kilka razy dopóki borsuk nie wyczuł mojej obecności wtedy znikał głęboko i albo kaleczył psa albo cisza ,przypuszczam że zasypywał tunel przypuszczam że dość skutecznym sposobem jak ubić borsuka to ciche podejście ,wpuszczenie psa, i można próbować strzelać w okno do wyjeżdżającego borsuka , tym bardziej że borsuk słabo widzi , na pewno by cie nie zobaczył jakbyś stał przygotowany nieruchomo ,na YouTube widziałem filmik jak facet poluje w identyczny sposób z tym że on miał rewolwer ;)