Wtorek
21.09.2010
nr 264 (1878 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: SKŁADKA W GÓRĘ

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 07:35
Włodas Opowiadasz bajki! Proces werbowania TW trwał spory czas, kandydat był odpowiednio opracowywany, informacje weryfikowano i po zbadaniu czy się nadaje, tzn. czy ma wolę podpierniczania i dostęp do interesujacych SB informacji podpisywał zobowiązanie. Znam wiele przypadków, gdzie po opracowaniu kandydata zapadała decyzja aby nie werbować. Zazwyczaj z powodu wyraźnej odmowy wsółpracy. Ps. Ze znanych mi licznych TW zajmujących "pozycję" w PZŁ zaledwie kilku odmówiło współpracy.

Autor: Włodas  godzina: 08:24
Hupert, ja nikomu zasług nie przypisuję, model, który mamy trwa dłużej niż komuna łącznie z Łowcem Polskim...! Pasuje mi taki układ, jak teraz i póki co nie widzę powodów, żeby mnie to gdzieś bolało...? Widzę, że to chodzi o personalia, nie o to w co obecnie kto wierzy. Reasumując, (bo to dla mnie bezprzedmiotowe bicie piany), może myślę prymitywnie i nie wszystko rozumiej, jak byście chcieli, powiem krótko...: Mnie obecny model łowiectwa w naszym kraju pasuje i dynda mi kto na górze, czy murzyni, czy czerwoni, czy esbeki, czy komuchy, czy pastuchy i moja polityka ogranicza się do struktur mojego koła...!!! Wszyscy powyżej mnie nie interesują, dla mnie możecie się powystrzelać, przemalować, przechrzcić....róbta co chceta !!!! Stachu, Ty masz swoje bajki, ja znam swoje, miałem kolegę co werbował, który dzisiaj się z tego wszystkiego śmieje !!!!????? DB

Autor: Jenot  godzina: 08:32
Składka normalna – 285 zł (w tym ubezpieczenie 29 zł) to nie jest tak mało.Ale niech będzie jak trzeba to zapłacę, chcę tylko wiedzieć na co idzie ta kasa.Podobnie bez szemrania płaciłem większa składkę na koło bo szkody nas przerosły.Stawiałem ambony na swój koszt lub płaciłem za ich wykonanie itd, itp jak to w życiu mysliwego bywa.Płaciłem bo taka była potrzeba lub też dlatego, że taki miałem kaprys. Teraz chciałbym tylko wiedzieć dlaczego mam płacić 10 PLN więcej.Mam do tego prawo to moje pieniądze. Za Lowca Polskiego płacę przy zakupie.

Autor: Stanisław Pawluk  godzina: 08:50
Włodas Dobrego miałeś kolegę. Ja mam parę ton akt i dokumenty nie kwestionowane przez nikogo. I znowu bajki piszesz! Obecny model powstał maksymalnie w 1945 roku, kiedy to 26 myśliwych w dniu 29 maja 1945 pod wodzą gen. Władysława Nowodworskiego odbyło zebranie celem którego było odrodzenie struktur przedwojennego Związku Stowarzyszeń Łowieckich - zupełnie innej organizacji niż PZŁ. Zebranie to było inicjatywą po nawiązaniu kontaktu z myśliwymi z Lublina, którzy mając zgodę PKWN-owego rządu lubelskiego (ministra rolinictwa i reform rolnych) już w dniu 29 listopada 1944 podjęli próbę "reaktywowania" związku, który został zarejestrowany w dniu 25 stycznia 1945 roku. Pierwszym zadaniem "związku" było zwalczanie kłusownictwa "cywilnego". Pierwsze koła powstawały na mocy rozkazu nr 148 z 12 lipca 1945 r. wydanego przez marszałka Rolę-Żymirskiego. On też wkrótce poproszony został o objęcie "Wysokiego Protektoratu" nad PZŁ. Aktulany związek powstał w wyniku następstw po PKWN i przy "pomocy" wojska. Wkrótce też (w 1947 roku) ropędzono pierwszych organizatorów obsadzając władze związku bardziej zaufaną kadrą LWP niż poprzednia władza, której daleko było do ideii PRL. W 1947 roku odsunięto od władz PZŁ wszytkie osoby mające powiązania z przedwojenną organizacją. Tak więc PZŁ zdecydowanie odcięła się od poprzedniego Centralnego Związku Stowarzyszeń Łowieckich tworząc jedyną, wierną ustrojowi monopolistyczną i zarządzaną kadrą wierną ideom komunizmu organizację PZŁ. Zawłaszczenie sobie okresu istnienia demokratycznej przedwojennej organizacji nastąpiło tak samo jak zagrabienie własności gruntów i dworów posiadaczy ziemskich i było następstwem PKWN, któremu słynny manifest napisała Moskwa.

Autor: szunaj  godzina: 09:28
Faktem jest, że iluś tam osobom nie pasuje PZŁ taki jaki jest. Jeżeli było by tak żle, jak piszą, to wszyscy poszli by na Nowy Świat i żądali zmian. Tak nie jest. Bo kto ma iść??? Jedyny który otwarcie chce zmian i to radykalnych, to Pawluk. Reszta to anonimowi lizusy. Boją się tchórze, że jak poprą Pawluka imieniem i nazwiskiem, to zaczną sie szykany ze strony koła a nawet kolegów. Faktem jest, że większości odpowiada ten system. Należę do tej grupy myśliwych. I wiem, że prędko nie nastąpią zmiany. Pokazały to wybory i to od njaniższego szczebla.

Autor: Trojak  godzina: 09:46
Szunaj- faktem jest, że iluś tam osobom pasuje PZŁ taki jaki jest. Jeżeli było by tak dobrze, jak piszą, to byś nie miał na co odpisywać i czego bronić. Napisz wszystkim, po jakiego jest tyle okręgów i etatów, dlaczego nie ma kadencyjności, dlaczego nie ma niezależnych kontroli i niby dlaczego nie można mieć wyborów bezpośrednich po zapoznaniu się z programami kandydatów na związkowe stanowiska Łowczego Krajowego i Okręgowych?

Autor: -krogulec-  godzina: 09:51
Włodas misiaczku 300 km na polowanie przejechałeś i to opisujesz ? szoku dostałeś czy co ? tyle to ja raz albo dwa razy w tygodniu jade coby sobie popolować, mam obwody od 40 do 350 km w jedną stronę i wyobraz sobie mi to pasuje ! ja też byłem na komercyjnym i dzika przywiozłem, byłem raz i więcej nie będę! i dalej uważam że tanie to jest bieganie a jak Was nie stać to se pospacerujcie :) tak naprawdę to za przysłowiowe grosze macie możliwość uprawiania swojej pasji , i oby tak zostało !

Autor: Włodas  godzina: 21:22
Post usunięty administracyjnie. Przyczyna: post o negatywnym wydźwięku personalnym wobec innego uczestnika forum.

Autor: Włodas  godzina: 21:24
Post usunięty administracyjnie. Przyczyna: post o negatywnym wydźwięku personalnym wobec innego uczestnika forum.

Autor: Włodas  godzina: 21:50
Post usunięty administracyjnie. Przyczyna: post o negatywnym wydźwięku personalnym wobec innego uczestnika forum.

Autor: Włodas  godzina: 21:54
Post usunięty administracyjnie. Przyczyna: post bez związku z niniejszym tematem, a nie dający się przenieść do Hyde Park.