Wtorek
21.09.2010
nr 264 (1878 )
ISSN 1734-6827

Wiedza i edukacja



Temat: SZKODY W ZIEMNIAKACH - POMOCY

Autor: Remus  godzina: 07:34
Leśnik1 gdzie Ty w tym roku znalazłeś ziemniaki po 0,45 zł?!?!? I rolnik się zgodził na ta cenę? Ja nigdzie nie znalazłem ceny niższej niż 0,7 zł DB

Autor: podlasiak  godzina: 08:06
cena ziemniakow to 55 za żółte i 60 za jrge,kalibraż jadalnych to od4,5 w góre,sadzeniaków 3,5 do 5,5

Autor: Leśnik1  godzina: 08:14
Remus 45- 80 gr/kg to średni przedział jaki znalazłem w necie podlasik, dzięki za kalibry może jeszcze ktoś wie jak wyliczyć nieponiesione koszty zbioru itd... tzn ile może kosztować kombajn do ziemniaków na hektar czy godzinę, zbior, transport???

Autor: Leśnik1  godzina: 08:15
Ceny skupu ziemniaków poniedziałek, 08 wrzesień 2008 Średnie ceny skupu netto ziemniaków w spółdzielniach ogrodniczych. łódzkie 0,40 małopolskie 0,35 podkarpackie 0,30-0,37 podlaskie 0,46 cena średnia 0,37 tydzień temu 0,40 rok temu 0,36

Autor: Leśnik1  godzina: 08:17
sorry stare dane przekleiłem

Autor: Leśnik1  godzina: 08:19
Ceny skupu ziemniaków wtorek, 10 sierpień 2010 Średnie ceny skupu netto ziemniaków w spółdzielniach ogrodniczych. łódzkie 0,80 małopolskie 0,90 podkarpackie 0,80-1,00 cena średnia 0,86 tydzień temu 0,87 rok temu 0,40 Ministerstwo Rolnictwa aktualne

Autor: jurek123  godzina: 08:28
Ceny ziemniaków w tym roku są wyjątkowo wysokie średnio dwa razy takie jak w ubiegłym roku. Żeby zbytnio nie motać ile jest jadalnego ile poza kalibrażem ja przyjmuję że średnio pół na pół.Wówczas proponuję rolnikowi za cały plon po 40 groszy za kilogram i zazwyczaj dochodzimy do consensusu. Jak rolnik się nie zgadza to połowę liczę mu po 70 groszy a drugą po 20 groszy jako przemysłowe .Wychodzi na to samo.W tym roku co zaobserwowałem nawet na piaskach jeśli ziemia jest w kulturze ziemniaki są dorodne ,tam gdzie są chwasty ziemniaki bardzo drobne. Pozdrawiam

Autor: tadek818  godzina: 08:59
Leśnik stosowanie pkt 13 protokołu jest dla mnie kontrowersyjne, dochodzi do pewnych nieporozumień myśliwy a rolnik.Choć powiem Ci, że niekiedy stosuję ale tylko koszty zbioru. Ceny tych usług biorę od Kółek Rolniczych i od innych osób wykonujących usługi dla rolnictwa. Wybieram średnie. Nieraz wchodzę na strony internetowe ośrodków doradztwa rolniczego tam też znajdziesz ceny usług i płodów.Jednak one nie są adekwatne do konkretnego rejonu tak jak mówi rozporządzenie ceny bierze się tam w którym rejonie wystąpiła szkoda.Jeżeli chodzi o cenę ziemniaków nie kwalifikowanych to nie ma takiej w sprzedaży Musisz posiłkować się tak zwaną ceną jednostki zbożowej. Dla każdego płodu rolnego są tak zwane przeliczniki Woermanna a wylicza się w ten sposób bierze się cenę średnią podstawowych zbóż pastewnych np. pszenica paszowa 55 zł, jęczmień paszowy 50 zł, żyto paszowe 45 zł, owies paszowy 40 zł sumujemy to i dzielimy przez 4 daje to nam 47.50. To jest kwota ceny jednej jednostki zbożowej. Teraz tą jednostkę mnożymy przez właśnie przelicznik Woermanna, który dla ziemniaka wynosi 0.25 i tak 47.50 x 0.25 =11.875 to jest właśnie cena 1 q ziemniaków paszowych. Należy też stwierdzić że w przeciętnej uprawie 70% plonu stanowią ziemniaki jadalne, sadzeniaki a 30% ziemniaki paszowe.Może zdarzyć się tak,że procenty te będą zgoła inne porażone chorobami, niewymiarowe, niekształtne, uszkodzone machanicznie

Autor: Leśnik1  godzina: 09:23
Tadek wielkie dzięki już mniejwięcej obliczyłem nieponiesione koszty zbioru itd choć to dane dość hipotetyczne aczkolwiek jakoś sie z rolnikami dogadaliśmy. A wie może ktoś jak liczyc straty na uprawie ca 0,25 ha która została w 100% zniszczona przez dziki zaraz po zasadzeniu???? Nawet nie bardzo można obliczyc wydajność na hektar??? Może koszty sadzeniaków + zabiegi agrotechniczne + no właśnie jak oszacować wartość jakiej nie uzyskał rolnik z płodu rolnego???

Autor: jurek123  godzina: 11:00
Kolego Leśnik 1. Po pierwsze rolnik nigdy nie będzie zadowolony z szacowania i to jest pierwszy błąd w Twym rozumowaniu. Po drugie podawana wysokość strat przez rolnika nie ma się nijak do rzeczywistych strat w polu. Po trzecie nic tak nie wkurza rolnika jak mu zaczniesz tłumaczyć że potrącasz z odszkodowania kwotę za nie poniesione koszty zbioru.Z rolnikiem trzeba umieć rozmawiać a rolnik musi wiedzieć że rozmawiający z nim jest nie gorzej zorjentowany w plonach ,cenach itd niż on sam .A to ile można utargować od sumy jaką sobie rolnik wymarzył podam przykład z wczorajszego dnia. Jeden z kolegów szacował plantację ziemniaka u rolnika .Rolnik nie chciał słyszeć o żadnych wyliczeniach tylko żądał kwoty 3500 zł.Nie dogadali się i szacujący odjechał bo rolnik żądał by przyjechał łowczy lub prezes. Przyjechał łowczy i rolnik już żądał 4500 zł.Rozmowa nie była przyjemna wzajemnie sobie nawtykali rolnik nie podpisał protokołu zapowiedział że weżmie biegłego. Ale za dwa dni zadzwonił do mnie ze skargą żaląc się jak go potraktowano.Ponieważ od lat robiłem u niego szkody końcowe i w tym roku wcześniej widziałem tą plantację zaczęła się rozmowa -negocjacja. Rolnik w końcu zszedł do 2000 złotych co uznałem za sensowne bo z samych wyliczeń papierkowych wychodziło mi 2160 zł.Dogadaliśmy sprawę ,pozostało wstawić sumy ,do rolnika podjedzie inny kolega załatwi papierki już bez dalszego negocjowania. Ot cała historia rolnik usatysfakcjonowany koło zaoszczędziło grosz i stosunki na przyszłość nie ucierpiały .Dzik robią szkody u niego co roku i nie ma mądrego by temu zapobiec . Pozdrawiam

Autor: Rafał J.  godzina: 16:43
A jaka nauka dla nas ma z tego wynikać? Że jako prezesi mamy czekać na telefon od rolnika, zmęczonego dotychczasowymi negocjacjami? I to ma być ten pomysł na skuteczne szacowanie szkód? A, "z rolnikiem trzeba umieć rozmawiać", tak? A jeżeli nie przedzwoni? :-)